To występuje na każdym kroku , szczególnie w mediach i na blogach. Ludzie piszą , mówią, informują o czymś o czym mają pojęcie blade. Inaczej rzecz ujmując słyszą , że dzwony dzwonią, ale nie wiedzą w którym kościele.
Nawiązując do newsa numero uno, czyli strzelaniny w Ameryce, pragnę sprostować kilak rzeczy. Nie prawdą jest , że broń można kupić w każdym markecie. W markecie to można kupić sobie wiatrówkę, która wygląda jak prawdziwa broń. Broń kupuje się w sklepach , które tę sprzedaż prowadzą i nikt nie otrzyma broni ot tak wchodząc do sklepu. Zanim ta broń zostanie komukolwiek sprzedana , osoba która chce ją nabyć jest sprawdzana i to dosyć szczegółowo. Takie sprawdzanie może trwać nawet do 3 dni. Sprzedawca pobiera wszystkie dane na podstawie których ustala czy osoba ta nie była lub nie leczy się psychiatrycznie, czy nie była karana itp. Kiedy wszystko zostanie zweryfikowane, wtedy takiej osobie broń zostaje sprzedana. Każdy Amerykanin ma prawo posiadać broń, każdy Amerykanin ma prawo bronić swojego domu przed napastnikami. Normalny Amerykanin posiadający broń chowa ją w bezpieczne miejsce , jeżeli ma małoletnie dzieci , zabezpiecza ją nakładając na spust specjalny zamek, aby nie doszło do wypadku. Broń sama z siebie nie zabija, to człowiek pociąga za spust. To człowiek niezrównoważony pociągnął za spust dzisiaj nad ranem w Colorado. Człowiek, który musiał mieć jakieś problemy ze sobą i/ lub swoim życiem. Czy gdyby w Ameryce broń nie była tak łatwo dostępna nie doszłoby do tej tragedii? Pewnie by doszło , bo dla chcącego nie ma nic trudnego . Nielegalnej broni jest wszędzie bardzo dużo. Ponadto ten człowiek musiał być nie do końca normalny skoro zaminował całe swoje mieszkanie. Zgadzam się z tym, że w Ameryce do takich tragedii dochodzi o wiele częściej niż gdzie indziej, ale to jest wielki kraj w którym żyje 300 milionów ludzi, równie dobrze można by powiedzieć , że Ameryka to tak jak 10 państw liczących 30 mil. mieszkańców, a więc prawdopodobieństwo , że akurat w Ameryce komuś odbije jest dosyć duże. Ameryka nie jest łatwym krajem, ja uważam, że jak ktoś przeżył w Ameryce to sobie da radę wszędzie indziej. Być może zarzucicie mi , że bronię Amerykę, nie, tak nie jest. Po prostu rzygać mi się chce kiedy słyszę niechlujstwo czyli nieprawdę jakie pada z ust tzw. dziennikarzy, kiedy pani Głowacka na sowim blogu pisze, że w Ameryce dzieci zamiast się pobić sięgają po broń, a głupi lud to kupuje i rzeźbi swój wyimaginowany , przekrzywiony obraz o Ameryce i Amerykanach.
Drugą rzeczą, która już doprowadza mnie do szewskiej pasji , jest kompletny brak zrozumienia o co tak naprawdę chodzi osobom homoseksualnym. Często czytam na blogach heteryków, którzy każde wystąpienie pana Biedronia czy pani Grodzkiej kwitują zdaniem , nie interesuje mnie kto z kim śpi. Do kurwy nędzy, ludzie czy wy naprawdę jesteście takimi kmiotami i imbecylami , aby orientację seksualna sprowadzać jedynie do seksu. Czy wy heteroseksualiści też tylko ciągle i nieprzerwanie myślicie i uprawiacie seks, czy nic innego was nie łączy z waszymi żonami, partnerami/ partnerkami, mężami tylko seks? Czy kiedy poznajecie gej czy lesbijkę to jedyne co wam przychodzi do głowy to kto komu daje dupy? Wyobraźcie sobie , że my mamy takie same domu jak wy, mamy takie same płatności, takie same problemy jak wy , chodzimy jak wy do pracy, szkoły , na uczelnię, tak samo jak wy jemy, sprzątamy i sramy i seks nie jest tym o czym myślimy ciągle i bez przerwy.
Jeżeli nie macie pojęcia o czym mówicie i piszecie, zamilczcie, tak będzie lepiej i godniej.