Jak zapewne wiecie, 1 sierpnia ma się odbyć koncert Madonny w Warszawie na stadionie Narodowym.
W związku z tym katolicy przystąpi;li do bojkotu i sowich łez wylewanie. Według mnie to jest po prostu śmieszne i żałosne . Podobno zbierają podpisy aby odwołać ten koncert, ich celem jest zebranie 100 tysięcy podpisów. Jakim kretynem trzeba być , aby wierzyć , że te podpisy sprawią , że taka inwestycja jakim jest koncert Madonny zostanie odwołana. Młodzi , prężni katolicy, w tym tez ci co słuchają radiomaryja, mają tak głupie argumenty przeciw temu koncertowi, że aż strach się bać. Jednym z nich jest to, że 1 sierpnia jest świętem narodowym , po pierwsze 1sierpnia nigdy nie był i nie jest żadnym świętem narodowym, musi , że popierdoliło im się z 15 sierpnia, ale co wymagać od katolickich gamoni.
Drugi argument jest powalający:
" Twórczość "Madonny" w różnych formach atakuje wiarę katolicką. Podczas koncertów obraża ona Jezusa Chrystusa, podpalając krzyże i zakładając koronę cierniową. Ponadto propaguje homoseksualizm, lubieżnie całując się z innymi kobietami, a także promuje pornografię, wykonując obrzydliwe gesty i pozy."
Pewnie nie byłoby sprawy, gdyby koncert Madonny odbył się 22 lipca, ale 1 sierpnia w dniu narodowej martyrologi, w dniu największej klęski narodowej, w dniu kiedy mocodawcy w Londynie zdecydowali unicestwić własnych rodaków to w rzeczy samej hańba.
Szkoda, że jedynie Madonna daje w tym dniu koncert, powinno odbywać się kilka koncertów i to najlepiej jeszcze takich heavy rockowych z Nergalem na czele. Dla mnie i dla ludzi normalnie myślących i normalnie oceniających historię 1 sierpnia nie jest żadnym świętem jest dniem naszej narodowej klęski i adekwatnie do tego powinien być obchodzony czyli normalnie jak każdy innych dzień pracy. A ci rozbisurmanieni katolicy mogą sobie co najwyżej w rękaw popłakać i tyle.
*******
Dziwi mnie dzika radość środowisk homoseksualnych z tego, że pani Kopacz jednakowoż zdecydowała się wyciągnąć ze swojej "zamrażarki" ustawę o związkach partnerskich i zostanie ona przeczytana i głosowana w Sejmie na dniach. Być może oni(homo) żyją na innej planecie niż ja i są na tyle naiwni, że wierzą iż ta ustawa przejdzie, stąd ta radość.
Ta ustawa nie przejdzie ani w tej kadencji Sejmu , ani w żadnej innej kadencji przez najbliższe 20 lat, albo i więcej. Nie ma na to żadnych szans. A że w najbliższym czasie skład Sejmu się nie zmieni, bee te same partie minus Ruch Palikota, minus kilku posłów z SLD , to ta ustawa nie ma szans. Podobnie jak nie zmieni się ustawa aborcyjna, czy też ustawa tzw. antynarkotykowa, czy choćby nigdy nie będzie ustawy o eutanazji, nie w tym katolickim kraju. Być może uda im się w końcu uregulować sprawy in vitro i to tyle.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 lipca 2012
piątek, 15 czerwca 2012
Piłka , piłką ale...
Podobno na sobotni mecz Rosja-Grecja przyjechać mają prawdziwi kibole (ultrasi) z Rosji. Będzie krwawy odwet za pobicie rosyjskich kibiców i dobrze. Skoro nasi zdziczali prawicowi ultrasi zaczęli tę "wojnę" to niech poniosą tego konsekwencje.Skoro policja nie potrafi nic zrobić i biernie przygląda się wulgarnym przyśpiewkom pod hotelem Bristol, w którym mieszkają Rosyjscy piłkarze, to musi zrobić za nich porządek ktoś inny.
"Raz sierpem raz młotem, w czerwoną hołotę", "ole to my kibole", "bij ruska" czy "polska biało-czerwoni" to okrzyki, które od kilku dni nieustannie roznoszą się po Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, 10 metrów od Pałacu Prezydenckiego. Hasła kierowane są do mieszkających tam rosyjskich piłkarzy. Reprezentacja "kibiców" szczególnie ożywia się, kiedy któryś z naszych wschodnich sąsiadów wyjrzy ukradkiem przez okno. "Patrzcie, rusek wyjrzał… je*** je*** ruskich" rozległo się donośnie zaraz potem. Pijane gardła tolerowane są przez przechodniów, tolerowane są też przez policję. Jeśli grupa liczy kilkadziesiąt osób, funkcjonariusze mają obowiązek jedynie "zabezpieczać teren".
Do stałego repertuaru należy też skandowanie ruskie kurwy i to nie tylko w stronę reprezentacji Rosji ,ale także dotyczy to zwykłych turystów i kibiców rosyjskich.
Nie wyobrażam sobie jakbym się czuła np. w Niemczech, Francji, Rosji, gdyby ktoś krzyczał za mną Polska kurwa idzie.Dla mnie jest zupełnie nie zrozumiałe to , że policja w ponoć normalnym, cywilizowanym, demokratycznym kraju pozwala na takie obelgi i chamskie zachowanie.
******
Piłka nożna opanowała cały nasz kraj, można odnieść wrażenie , że nic innego poza piłka się tu nie dzieje. Wiadomości kręcą się wokół EURO2012, z jednej strony to dobrze, bo nie jesteśmy narażeni na te polityczne dyrdymały, z drugiej zaś nie mamy świadomości nad czym glosują posłowie, jakie ustawy zatwierdzają, jakie odrzucają. Po Euro czekać na nas będzie jak mniemam mnóstwo "niespodzianek" .
Np. dzisiaj Sejm w porannym bloku głosowań będzie decydował m.in. ws. wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu dwóch projektów - SLD i Ruchu Palikota - dotyczących likwidacji Funduszu Kościelnego.
Posłowie będą też głosować nad wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu przygotowanego przez PiS projektu ustawy o podatku dochodowym, który w jednym akcie regulowałby podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych.
Głosowany będzie również wniosek klubu PiS o zarządzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie renegocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego.
To tylko dziś, a nad czym głosowano wczoraj, przedwczoraj, tydzień temu? Życie trochę stanęło jakby w miejscu, a przecież nie samą piłka kraj nasz żyje czyż nie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

