piątek, kwietnia 24

My naród

My jako naród jesteśmy, żałośni, śmieszni, głupi, do tego jeszcze roszczeniowi i bezczelni. Dlatego też wybieramy spośród siebie miernoty, głupców, buraków, chamów.
Jesteśmy bodajże jednym z najbardziej obrażalskich narodów . Jeszcze nie ucichły słowa szefa FBI , a już mamy nowe skandale.
Radio Olsztyn wyemitowało audycje dla mniejszości niemieckiej w której padło określenie " polskie obozy koncentracyjne". Skandal, obraza , radio musi przepraszać i przeprasza i w ogóle.
Mattel, taka firma co robi gry wypuściła na rynek grę pod tytułem " Apples to Apples. W jednej z edycji gry "Apples to Apples" znalazła się karta, na której dzieci mogą przeczytać, że film "Lista Schindlera" w reżyserii Spielberga opowiada "prawdziwą historię katolickiego przedsiębiorcy, który uratował 1 tys. Żydów z nazistowskiej Polski". Ambasada Polska podjęła stosowną interwencję, ale 3 mln egzemplarzy gry już rozeszło się po świecie.Wow, ja pierdole!!!! Kurwa , no skandal na miarę III wojny światowej.
Szczerze, oni mają to w głębokim poważaniu czy Polska była, komunistyczna, demokratyczna czy nazistowska, to jest gra. Koniec i kropka.
Nasz Sejm właśnie ustalił, że Dniem Zwycięstwa nie jest 9 maja, a 8 maja. To jest zwykła szczujnia, wymierzona w Putina . Następna szczujnią jest decyzja tego capa Schetyny, aby nie wpuszczać do Polski "Nocnych Wilków'. Jak już pisałam uprzednio Nocne Wilki przyjeżdżały do Polski rok temu i dwa, i trzy i nikomu to nie przeszkadzało. Nie wiem do czego zmierzają prawicowcy, ale nie wygląda to zbyt wesoło.
Aż dziw bierze, że tylko mały procent ludzi obraża się na słowa księdza Oko, czy tego półgłówka Terlikowskiego, który tokuje o tym, że homoseksualiści żyją krócej niż hetero. Ja się pytam , na jakiej podstawie menda stawia takie wnioski?

Zaczyna się od stwierdzenia, że "dzieci wychowane przez pary homoseksualne są narażone na molestowanie seksualne ze strony najbliższych znacznie bardziej niż dzieci z normalnych związków". Dalej nie jest lepiej. Poznajemy np. historię dziecka gwałconego przez swoich homoseksualnych opiekunów.

"Nie, nie każde z dziecko jest gwałcone i udostępniane pedofilom, ale każde z nich jest ofiarą eksperymentu pedagogicznego, jakim jest wychowanie dzieci w układzie patologicznym, w którym dziecko nie ma szans na normalne wzorce osobowe kobiety i mężczyzny, a także nie może nauczyć się pełnych relacji międzyludzkich" - ocenia Tomasz Terlikowski, wyliczając liczne zagrożenia. To m.in. "brak wzorców, problemy psychiczne, cierpienie, wstyd".
 Publicysta nie mógł powstrzymać się przed przywołaniem jednego z "dyżurnych" argumentów dotyczących homoseksualistów. "Czy osoby homoseksualne zdążą zająć się wychowywaniem dzieci? Wszak przeciętny homoseksualista żyje znacznie krócej niż heteroseksualista" - napisał.
Kto i dlaczego pozwala na publikacje takich wstrętnych oszczerstw? Ten sfrustrowany kutas łże i większość społeczeństwa mu wierzy.
My , głupi zdominowany przez kościół naród, zgadzamy się również z tym, aby z naszych podatków rok rocznie wydawać 700 mln. zł. na katechetów, kapelanów i tp. pasibrzuchów. To nikogo nie obraża? Nie bulwersuje? Widać, nie skoro wybieramy na ważne stanowiska w kraju ludzi, którzy jędzą z rąk tych cwaniaków.
Z drugiej zaś strony nie mamy żadnego wyboru.


środa, kwietnia 22

Wybory

Wybory prezydenckie tuż, tuż, na kogo zagłosujecie?? Ja tym razem na nikogo, odpuszczam sobie, bo kandydata brak.
Ale nasza wspaniała zamorska emigracja, i nie tylko zamorska, pójdzie tłumnie głosować, bo choć w RP nie mieszkają i nie mają zamiaru tu się nigdy sprowadzić to jednak ich patriotycznym obowiązkiem jest co? Wybierać nam Polakom prezydenta i rząd.
Ja chociaż mam obywatelstwo USA, nie wybieram im prezydenta, bo tam nie mieszkam i wedle mnie nie mam "prawa" mieszać się w nie swoje wybory. Ale po tegorocznych wyborach , które zamierza tłumnie nawiedzić migracja jeszcze to przemyślę i być może zagłosuję.
Jak wszystkim wiadomo emigranci ulokowanie w takich miastach jak NY, czy Chicago to na ogół zwykłe nie kumate kmioty, wiocha. Znam tez emigracje niemiecką, oni się tam zasymilowali i w większości mają w poważaniu nasze wybory, o innych emigrantach np. z UK, Irlandii itp, nie wiem nic, więc o nich nie będę pisała.

Jak widzicie, emigranci polscy to przede wszystkim konserwa, post Solidarnościowa w większości, to narodowcy, antysemici, rasiści, ksenofoby i homofoby. Taki przekrój Polaków żyjących w kraju, ale w pigułce.  Oni są mocno oderwani od rzeczywistości żyją w takim zawieszeniu i to zawieszenie wykorzystuje PiS i Rydzyk. To są ludzie na polskich paszportach, słabo mówiący po angielsku , przynależący do polskich parafii i tak na co dzień obracający się we własnym kociołku. To jest zwykły chłam i plebs. W moim małym polonijnym kotle, większość była prawicową konserwą, narodowcami  zwanymi patriotami.  Nie wielu miało tę całą Polonie w poważaniu, nie mówiąc już o tym co się dzieje w kraju. Jeszcze mniej zasymilowało się z Amerykanami, otrzymało obywatelstwo amerykańskie itd.
Nie pierwszy raz pytam dlaczego ci ludzie mają prawo wtrącać się w nasze sprawy? Nie chodzi mi o to, że ich głosy są w stanie przeważyć jakąkolwiek szalę, bo nie są, nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że samo obywatelstwo nie powinno być przepustką do czynnego udziału w wyborach w państwie, które na co dzień jest im obce.

prof. Longin Pastusiak
amerykanista, były marszałek Senatu
Komisje są rozlokowane za oceanem w polskich parafiach, choć powinny być to miejsca apolityczne i neutralne światopoglądowo. Trudno znaleźć jednak obecnie inne rozwiązania. Możemy tylko sugerować Polonii, by zdobywała lepszą wiedzę o kandydatach, a nie ulegała jedynie sugestiom proboszczów z Chicago i Nowego Jorku. Niestety moje doświadczenie wskazuje, że większość Polonii nie ma pojęcia o prawdziwej sytuacji w Polsce.
 Trzon elektoratu zza oceanu stanowi środowisko polonijne z Nowego Jorku i Chicago, a to w dużej mierze emigranci słabiej wykształceni, a więc łatwo ulegający wpływom, w tym przypadku zwykle Kościoła katolickiego. Wpływ parafii polskich w tych największych polskich ośrodkach w USA jest znaczenia większy niż na przykład w San Franciso i Los Angeles, gdzie żyje więcej Polaków należących do inteligencji, a więc lepiej znających aktualną sytuację w ojczyźnie. No i mniej podanych na pewne określone wpływy – ocenia amerykanista.

niedziela, kwietnia 19

święte oburzenie

Wszędzie słychać tylko wow i ajwaj, na słowa dyrektora FBI, który powiedział " Mordercy i ich współwinowajcy z Niemiec, Polski, Węgier przekonali samych siebie, że uczynili to, co było słuszne i od czego nie było ucieczki. To jest to, co robią ludzie. I to powinno nas naprawdę przerażać."
Mesjasz narodów, cierpiętniczy naród, naród świętszy od papieża poczuł się po prostu urażony do granic przyzwoitości.  Ambasador dostał reprymendę, a klaun Palikot ponoć napisał list do Obamy, aby dyrektor FBI poniósł konsekwencje swojej wypowiedzi. Czy można być bardziej śmiesznym?
Hipokryzja i zakłamanie w tym narodzie już dawno osiągnęła szczyt Himalajów.
72 lata temu wybuchło powstanie w getcie żydowskim. Pytanie zasadnicze ilu Polaków brało udział w tym powstaniu? Ilu Polaków pomagało żydom w tym powstaniu? Ilu Polaków przyglądało się z daleka?
Ilu antysemitów było w II RP? Miliony, nagle ci wszyscy antysemici po wybuchu wojny stali się filosemitami? Bądźmy rozsądni, bądźmy prawdomówni i nie zmieniajmy historii. Mało było szmalcowników ??
Więc do kurwy nędzy przestańmy łgać jak bure suki,( przepraszam suki) i się obrażać za prawdę. Nie nie byliśmy krystalicznie czyści, nie nie wszyscy z nas pomagali żydom, wbijmy sobie to do tych naszych zakutych łbów. Nie jesteśmy mesjaszem narodów, nie jesteśmy pomazańcami boga, Maryja też nas sobie nie upatrzyła, jesteśmy tacy jak inne narody i w końcu się z tym pogódźmy. 

Premier WB, może i trochę przegiął z tymi emigrantami ze wschodu, ale czyż nie jest prawda, że jest nas tam multum, że rodzimy tam dzieci bo się opłaca, bo socjal taki wspaniały? A my co jesteśmy takim otwartym narodem, który wszystkich wita z otwartymi ramionami? Wolne żarty. My nienawidzimy wszystkich jak leci. Najchętniej zamknęlibyśmy granice bo wszyscy obcy są naszymi wrogami. Psują koniunkturę, pracują za grosze, są służalczy wobec szefów i się panoszą jak u siebie. Zgroza. Ale my to co innego, gdziekolwiek byśmy nie wyjechali, to nam się kurwa wszystko należy jak psu micha. I niech te wszystkie Camerony, srony, pierdzoiny idą bujać, bo my Polacy jesteśmy special i basta.

piątek, kwietnia 17

Od P do P

Zacznijmy od polityki, której tu długo nie było. Nocne Wilki, wzbudzają chore emocje. Ci faceci na Harleyach przejeżdżają przez Polskę i Europę każdego roku, jak do tej pory nikt nie zwrócił na nich uwagi, aż do teraz. W czym tkwi problem z przejazdem Nocnych Wilków przez nasz kraj?? Czego my się boimy? A raczej czego boi się nasz rząd? Prowokacji? Jakiej prowokacji? Przecież to my w kółko prowokujemy Putina, wtrącając się w jego rozgrywki z Ukrainą , która nas nienawidzi. Ukraina i Rosja prowadza grę od wielu lat i chuj nam do tego.

Korwin wystrzelił z grubej rury, mówiąc , że wydałby rozkaz strzelania do górników. Poleciał po bandzie, ale z hunami trzeba ostro. Przyzwolenie aby hunowie niszczyli miasta i demolowali je nie ma nic wspólnego z demokracją.

Ogórek, ma tyle wspólnego z lewicą co ja z zakonnicami. Stwierdziła, że skoro ludzie są za karą śmierci to należy uszanować ich głosy. No , po prostu brawo, bravissimo. Nie odpowiedziała tez dziennikarce czy głosuje na lewicę. Nie mogła odpowiedzieć bo zapewne głosować będzie na partię Korwina.

Komorowski zapytany przez internautę , czy podpisałby ustawę o związkach partnerskich odpowiedział, że ustawy nie ma to i odpowiedzi na to pytanie nie udzieli.

Kaczyński z Macierewiczem dalej taplają się w swojej paranoi, doszli do wniosku, że stenogramy , czy zapisy z rozmów w kokpicie to fałszywki podstawione na czas wyborów.

Władze stolicy zdecydowały, że postawią jednak pomnik Smoleński na działce, za która zapłaciły 5 mln. zł odszkodowania z moich pieniędzy min. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek zapytał się mnie i milionom warszawiaków czy wyrażają zgodę na takie marnotrawienie pieniędzy. O kosztach pomnika już nie wspominam, bo to kolejne miliony, również z naszych podatków.  Po kuta ten pomnik nie wiem, skoro oszołomy już zapowiedziały jego bojkot.

Artur Zawisza z Ruchu Narodowego z rozbrajającą szczerością przyznaje, że jego partia przegra nie tylko wybory prezydenckie, ale i parlamentarne. Dlatego przed tymi drugimi musi stworzyć koalicję z pozostałymi prawicowymi ugrupowaniami i kandydatami. Roboczo nazywa ją Ku Klux Klanem.
  Zawisza postuluje wielką prawicową koalicję z "lekkim w formie, ale zupełnie poważnym w treści Panem Januszem [Korwin-Mikkem]" oraz "umiarkowany, ale wiarygodnym dla elektoratu centrowego Panem Pawłem [Kukizem]". Poza tym do koalicji mieliby być doproszeni jeszcze dwaj inni prawicowi kandydaci na prezydenta: Grzegorz Braun i Jacek Wilk.

Jak mniemam kościół przyjąłby takich Ku Klux Klanowców z otwartymi ramionami, bo w takich jeat nadzieja.

Póki co, politycy PiS oraz narodowcy domagają się odwołania LGBT Film Festival, którego tegoroczna edycja odbędzie się w Centrum Kultury w Lublinie. Radny Sylwester Tułajew (PiS) przypomniał, że rada miasta ustanowiła rok 2015 Rokiem św. Jana Pawła II. – Tego typu wydarzenie stoi w całkowitej sprzeczności z nauczaniem św. Jana Pawła II – oświadczył radny.

Jak mniemam kłamstwa i herezje ks. Oko, które głosił w Łomży nie są w sprzeczności z nauczaniem JP II.

- Jestem duszpasterzem lekarzy, więc wiem z pierwszej ręki, jak wygląda stan zdrowia gejów: to jest katastrofa medyczna - powiedział ks. Oko, cytowany przez TVN 24. - Oni z wiekiem mają zwykle kilka chorób wenerycznych, zakaźnych. Do szpitala, jak przychodzi taki starszy gej (...) to jest alarm dla lekarzy i pielęgniarek, którzy szczególnie uważają, bo wiedzą, że można się zarazić chorobą zakaźną - kontynuował.
 Według księdza Oko gej średnio w życiu ma 500 partnerów seksualnych, co zdaniem duchownego jest ostatecznym argumentem za tym, by pary homoseksualne nie miał prawa do wychowywania dzieci.
 W dalszej części wywodu ks. Oko powoływał się na badania, które mówią, że osoby orientacji homoseksualnej stanowią mniej niż 1 proc. społeczeństwa, a mimo tego to właśnie na tę grupę przypada ponad 60 proc. chorych na AIDS i choroby weneryczne. - Do 40 proc. przypadków pedofilii jest natury homoseksualnej - zaznaczył.
 Nie zabrakło też cierpkich słów pod adresem teorii gender i osób ją propagujących. Zdaniem przedstawiciela Kościoła gender stworzyli ateiści i maniacy seksualni, których celem jest „zaburzenie procesu wychowania dzieci”. To natomiast ma w prostej linii prowadzić do „zniszczenia człowieczeństwa”. Innym zarzutem pod adresem teorii gender była „propaganda homoseksualizmu i innych osobliwości seksualnych”.

 Trudno jest nawet skomentować te kalumnie i wybroczyny, chorego z urojenia klechy, który jeździ po Polsce i sieje nienawiść.  Jeżeli kościół katolicki w RP wyciągnął z nauk JP II takie brednie jakie głosi to nic innego nie pozostaje jak pogratulować świętego.

wtorek, kwietnia 14

Czas na nas

Ustawa, konwencja antyprzemocowa podpisana, teraz kolej na ustawę o związkach partnerskich. Nie możemy być zaściankiem, ale ciągle jesteśmy w tej sprawie i nie tylko.
Prezydent Chile Michelle Bachelet w poniedziałek podpisała ustawę, która umożliwia zawieranie związków partnerskich osobom pozostającym w nieformalnych związkach, w tym parom homoseksualnym. Nowe prawo zacznie obowiązywać za sześć miesięcy. Ustawa pozwoli m.in., by partnerzy dziedziczyli po sobie, mogli dopisać partnera do ubezpieczenia medycznego i otrzymywać świadczenia emerytalne. Tym samym raczej konserwatywne społeczeństwo Chile dołączy do kilku innych państw Ameryki Południowej, w których związki partnerskie są przewidziane prawem. Argentyna i Urugwaj jako jedyne kraje na kontynencie pozwalają parom homoseksualnym na zawieranie pełnoprawnych związków małżeńskich.
Większość państw w Europie ma podobne prawa, wiele stanów w USA też, my niestety należymy do grona tych państw wyznaniowych , gdzie prawa człowieka są łamane. W tym państwie gej czy lesbijka , nie wspominając już o osobach trans-płciowych, muszą kłamać , zmyślać, udawać kogoś kim nie są.
Ja w obecnym związku jestem od 14 lat, ale w pracy nie mogę opowiedzieć o tym jak spędziłam weekend, co robiłam rano w domu, jakie mam problemy, bo ja wedle ogólnie przyjętych wartości jestem singielką, czyli tzw. starą panną, która nie ma życia poza pracą. Mój długoletni związek tak naprawdę nie istnieje. My nie mamy żadnych praw, wedle prawa jesteśmy sobie obcy. A tak ma prawdę to czym się różnimy od małżeństw bezdzietnych?? Tylko tym, że nie mamy żadnego dokumentu świadczącego o tym, że jesteśmy rodziną.
Pracujemy, płacimy podatki, ponoć jesteśmy obywatelkami tego kraju, a jednak jesteśmy dyskryminowane, bo to co należy się osobom w związku małżeńskim nam nie przysługuje. Nie przysługuje nam ubezpieczenie zdrowotne,świadczenia emerytalne, dziedziczenie po partnerce i wiele innych przywilejów, które mają tzw. małżeństwa. Jesteśmy obywatelami drugiej kategorii bo ?? Bo tak chce kościół, bo tak uważają hipokryci, zblazowane matki bolesne. Są nas miliony, jesteśmy wśród was , wszędzie, nawet o tym nie wiecie. Jesteście naszymi znajomymi, kolegami z pracy, przyjaciółmi, często też naszą rodziną, ale nie wiecie , że jesteśmy homosiami , bo się skrywamy, bo udajemy, bo nie chcemy potępienia z waszej strony, tylko dlatego, że kochamy kogoś kto ma tę samą pleć co my.
Większość z nas , nie chce być nazywanym małżonkami, większość  z nas nie chce adoptować dzieci. Chcemy po prostu, mieć prawo bez żadnych konsekwencji powiedzieć współpracownikom, że żyjemy w związku partnerskim, chcemy móc odwiedzać naszych chorych partnerów w szpitalu i dowiadywać się o stan ich zdrowia, chcemy decydować w sprawie ich zdrowia, kiedy oni nie mogą, chcemy dziedziczyć po nich, chcemy wspólnie się rozliczać z podatków itp. To tak wiele?

piątek, kwietnia 10

:((

Nie wiem, czy ktokolwiek z was czytał blog Azraela? Ja czytałam go od zawsze i mogę powiedzieć , że prowadziłam z nim nie jedną pogadankę. Kilka lat temu Jacek zachorował na raka mózgu, walczył bardzo dzielnie, nie poddawał się , biegał, pływał, pisał. Niestety dzisiaj rano przegrał te walkę.
Przykre to, smutne. Niech mu ziemia lekką będzie.


???????

Zauważyłam, że coraz mniej was wpisy interesują, musi, że nie trafiam w gusta czytelników. Pytałam się o czym chcielibyście abym pisała, ale jakoś pozostało to bez większego odzewu.
Szczerze, mnie też ten polski badziew przestał rajcować. Pogodę mamy coraz ładniejszą, może zamiast pisać warto zająć się ogródkiem? A po sezonie zająć się tematyką GLBT, w końcu to jest społeczność, do której mi jest najbliżej. 
Dzisiaj wspominam panią Jarugę-Nowacką,szkoda,że nie ma jej wśród nas, może nasz status byłby dzisiaj nieco inny , może nasze związki byłyby legalne?


wtorek, kwietnia 7

Ujawnienia

Widzę, że moje ostatnie wpisy średnio przypadły do gustu, no cóż , taki mamy klimat. Dzisiaj mamy klimat Smoleńska. Jeszcze wczoraj pan Jarosław, powiedział, że ci, którzy zamykają oczy i uszy na Smoleńsk muszą być mało mądrzy. Dzisiaj RMF FM, czyli niemiecka stacja mówiąca po polsku ujawniła stenogramy z kokpitu. Nie ma zmiłuj, teraz już nie ma to tamto, słychać wyraźnie, że nadgorliwcy Lecha doprowadzili do katastrofy.  A jak wiadomo nadgorliwość gorsza niż faszyzm jest.
Wszystkie nadmuchane teorie Macierewicza poszły się walić, ale wiadomo, że PiS nie odpuści, będzie stał przy swoim, bo gdyby odpuścił to wtedy szlag by trafił całą tę smoleńska celebrę i histerię, a to ona trzyma PiS przy życiu.
Dla tych co to nie czytali stenogramów to są tu.

Ujawnione zostały tez słowa Piotra Kniewicza, pana księdza, habilitowanego doktora z KUL-u, który powiedział, że dzieci poczęte z in vitro , są chore psychicznie. Oto cała jego wypowiedź:
" Seks-biznes, taki jak pornografia, od samego początku był niezmiernie dochodowy. Ale jeszcze większe zyski przynosi produkcja i sprzedaż środków antykoncepcyjnych, aborcji i in vitro.

Do tego to wszystko odbywa się pod pijarowskimi hasłami „pomagamy ludziom” i przy aplauzie opinii publicznej. A są to ogromne pieniądze, zaś konsekwencje finansowe obecnie - przy refundowaniu zabiegu przez państwo - ponosi całe społeczeństwo. Także później, bo często te dzieci rodzą się jako wcześniaki, wymagają specjalistycznego leczenia przez długie lata. Za to płacą wszyscy.

Płacą też same dzieci, które nie mogą się narodzić, bo są poddawane aborcji. Natomiast wśród tych, które się rodzą z in vitro obserwuje się już tzw. zespół ocaleńca. To schorzenie psychiczno-duchowe, polegające na tym, że ma się poczucie winy wobec nienarodzonego z in vitro rodzeństwa. (....).

Szczerze, to ja wole już płacić za in vitro niż na te zajadłe, kłamliwe klechy, którym jak wiadomo gówno do in vitro .
Elokwencją popisał się sam rektor KUL-u, który napisał w liście do wiernych kościoła w RP:

Europę zbudowano na Golgocie, to znaczy na krzyżu. Dlatego krzyż jest nie tylko symbolem religijnym, symbolem miłości Chrystusa do człowieka, ale również symbolem naszej cywilizacji, a także symbolem prawdziwego humanizmu. Krzyż jest najwłaściwszym godłem Europy, która przecież pierwotnie nosiła miano Christianitas".

 Po epoce wielkich, zbrodniczych totalitaryzmów nastały czasy sceptycyzmu, czasy ludzi, którzy nie wiedzą, w co wierzyć i do czego dążyć. Ponadto obserwujemy odrodzenie różnych form fanatyzmu i fundamentalizmu, które na naszych oczach uzewnętrzniają się w terroryzmie" - napisał ks. Dębiński.

Jaką cywilizację przyniósł krzyż dobrze wiemy, wojny, gwałty,inkwizycję. Kto jest największym fundamentalistą  , kto doprowadził do fanatyzmu a w efekcie do pewnego rodzaju terroryzmu w tym kraju też wiemy-kościół. Tak więc łgarstwo, kościoła i PiS-u są tożsame i dążą do jednego , ogłupienia narodu. Z tym, że ów naród po woli , bardzo powoli, ale jednak wstaje z klęczek i zaczyna myśleć. To myślenie jeszcze słabo wychodzi, choć są jednostki , którym idzie to sprawniej, ale jak mówi przysłowie, kropla drąży skałę.

niedziela, kwietnia 5

Alleluja i do przodu

Pojedli, popili to teraz poczytajcie.
Jak to w święta bywa hierarchowie kościoła w RP zamiast oddawać cześć i chwałę bogu , wolą pierdolety opowiadać, a owieczki mniej lub bardziej zniesmaczone słuchają tych wypocin. Pan "flaszka" ozdrowiały , wypoczęty, pełen wigoru, wypluł z siebie jad

"Szyderstwem z rodziny są projekty legalizacji prawnych związków jednopłciowych. Tak jak bólem i zniewagą jest stwierdzenie, że źródłem przemocy w relacjach rodzinnych jest tradycja i wiara, a Bożemu postanowieniu, że istnieje mężczyzna i niewiasta przeciwstawiana jest kulturowa kategoryzacja płci."

Szyderstwem z religii katolickiej są tacy oto kapłani, kapłani podszyci fałszem, złem i hipokryzją.  Bólem i zniewagą są zdania wypowiadane przez hierarchów kościoła, które uderzają w obywateli tego państwa.

Z kolei Gądecki zaapelował do małżeństw, aby nie ulegały pokusie użycia "złych i niegodnych metod poczęcia dziecka".

Najpierw szantażują posłów , teraz bezdzietne małżeństwa, co im do tego , pytam się? Skoro ludzie nie mogą mieć dzieci , a bardzo chcą, to jest ich sprawa jaką metodę zastosują , aby ich pragnienia i marzenia się zrealizowały.  W tych ich apelach, szantażach nie ma żadnej popartej nauką, choćby nawet Jezusa, argumentacji to jest jedynie pycha i chamstwo. Próżna chęć pokazania kto tu rządzi.

W okolicach świąt pojawia się spór katolików z ateistami . Ci pierwsi "zakazują" świętowania ateistom, bo to ich święta. To, że nie mają racji pisać nie muszę. Życzę jedynie , aby te uparte owieczki , zanim otworzą paszcze wyedukowały się choć trochę, a potem zabierały głos , choćby w sprawie religii. Okazuje się , że to właśnie katolicy wiedza najmniej na temat religii, której ponoć są członkami, a to zakrawa na śmieszność.

Wesołego świętowania :)

czwartek, kwietnia 2

Narodowa histeria

10 lat temu zmarł JP II. Takiej narodowej histerii jaka wtedy wybuchła nie widziałam nigdy wcześniej i ze wstydem muszę wam powiedzieć, że w pewnym momencie na krótka chwile jej uległam. Byłam palić znicze wzdłuż alei JP II i na placu Piłsudskiego. To był horror, dewocja, coś wprost niesłychanego. Jak sobie to przypomnę to rzygać się chce.Media ogłosiły wszem wobec , że oto mamy pokolenie JPII, z tego pokolenia wyszła zwykła szmira. A po wielkim papie ostało się jeno to.








Ilu ogłupiałych , nie do końca rozumiejących pontyfikatu JP II katolików stawi się dzisiaj na placu Piłsudskiego ?

5 lat później przeżywaliśmy kolejną histerię, tym razem ja nie brałam w tym udziału. Histeria zwana smoleńską ciągnie się w nieskończoność i końca jej nie widać. Apogeum będziemy mieli 10 kwietnia, kiedy to wylegną szczury z nor i rozniosą swą zarazę po całym mieście. Na całe nieszczęście  ta histeria nie będzie miała końca tak długo do póki żyją ci którzy się nią żywią, żaden pomnik to nie załatwi, żaden wrak . Ta histeria będzie tkwiła jak drzazga w dupie po wsze czasy. Amen.




środa, kwietnia 1

Kwestia 2

Gumka myszka czyli wymazywanie PRL-u. Domorośli prawicowcy, wychowani i wykształceni w poprzednim ustroju to najwięksi krzykacze i przeciwnicy PRL-u. Ze względów ideologicznych PRL był zły , ale był. Było to państwo rozpoznawane przez cały świat , dyplomatycznie , fizycznie , handlowo akceptowane. W PRL-u urodziło się rekordowo dużo obywateli. To państwo dało wykształcenie pastuchom, pucybutom, cieciom, wszystkim. Jak żyło się w PRL-u pisała nie będę, bo jak mniemam większość z was wie.
Ja osobiście lata 70-te i początek lat 80-tych darzę wielkim sentymentem. Ale nie o sentymentach pisać chcę, a o nagonce na ten okres. Nagle wszystko co kojarzy się z PRL-em jest be, nazwy ulic, pomniki, rocznice, nawet wspomnienia.
Czy się to komuś podoba czy nie to jest część naszej historii i jej się wymazać nie da!!!
My sami czyli tzw. LWP naszego kraju nie wyzwoliło spod okupacji hitlerowskiej. Pomogli nam w tym sowieci, zwani wojskiem radzieckim. Na ich cześć zaczęto wznosić pomniki, nawet wielki PKiN wybudowano na znak przyjaźni. Ulice nazywano Nazwiskami ludzi, którzy przyczynili się do wyzwolenia kraju, do jego odbudowy, ale też do ideologii tego okresu. Czy usuwając pomniki , nazwy ulic, pieprzeniu o zburzeniu Pałacu Kultury , omijaniu wszelkich świąt związanych z wyzwoleniem tego kraju spod jarzma hitlerowskiego , prawicowcy myślą, że wytrą naszą historię i zostawią białą plamę? A może zastąpią ją swoją historią, o bohaterskich czynach żołnierzy wyklętych. Nie znam narodu, który wstydziłby się swojej historii tak bardzo jak my się jej wstydzimy.
Okupacja Związku Radzieckiego, zwana inaczej przyjaźnią, okres czystek stalinowskich, ubecja, esbecja to nie jest historia , którą można się chwalić, ale nie jest to coś czego należy się wypierać . Dlaczego prawicowcy nie wyprą się historii II RP, czyżby ona była taka krystaliczna?  A zamach majowy, a bieda, a antysemityzm, a Dmowski, a zabójstwo Narutowicza, a analfabetyzm, to jest coś czym należy się chwalić?
Nasza historia jak historia każdego bodaj narodu jest przeplatana upadkami i zwycięstwami. Historii nie da się wymazać i napisać odnowa , choć pewne ugrupowania  tak by chciały. Skoro tak bardzo chcą , to może powinny zająć się tą najnowszą, która odciska się piętnem na nas wszystkich vide plan Balcerowicza, dopuszczenie kościoła do władzy itd. Być może , gdyby nie to bezzasadne niszczenie fabryk, zamykanie zakładów produkcyjnych, niszczenie PGR-ów , wpuszczanie religii do szkół , dopuszczanie do szantażu posłów przez biskupów, nasz kraj wyglądałby inaczej. Może lepiej.

poniedziałek, marca 30

Kwestia 1

W poprzednim poście napisałam, że będę poruszała tematy, które mnie interesują, oto jeden z nich ANTYSEMITYZM.
Po Idzie, przyszła kolej na książkę pt. "Tajemnica pana Cukra" autorstwa Anny Kłys. Ledwo się ukazała już została obrzucona kamieniami , bo przecież kto jak kto, ale Polak-katolik daleki był i jest od antysemityzmu, prawda?
Jedwabne wywołali Niemcy, w Kielcach tez pogrom zrobili ONI, nie Polacy, nie katolicy. W okresie międzywojennym stosunki z Żydami też układały się poprawnie , tak?
Ten cały antysemityzm to jakaś zasłona dymna, którą żydzi na nas kładą , aby antagonizować nasz naród. Polacy zawsze kochali żydów,  dalej kochają, nieprawdaż?













Polacy to taki naród, który nie potrafi przyznać się do swojej historii, bo ona uwiera, a wiadomo Polak to bohater, to mesjasz narodów, to patriota aż do bólu. Wszystkie filmy, książki, publikacje są po to aby uderzyć w naród, aby pokazać wredotę tego narodu, który jest narodem pomazanym przez boga.
Tak , wielu Polaków pomagało żydom, chroniło ich, chowało przed zagładą, ale wielu przyczyniło się do ich śmierci przed wojna , podczas wojny i po wojnie. Boli , czyż nie.
Dopóki nie uporamy się z własną historią i będziemy ją przekłamywać, a tych co o niej piszą kamienować, z tego narodu nic nie będzie.
Tak jesteśmy antysemitami , mimo tego, że u nas ci żydów jak na lekarstwo. Ale Polacy znaleźli sobie nowych żydów. Każdy, kto odstaje jest dzisiejszym żydem. Pedał, lesba, przeciwnik klubowy, zwłaszcza piłkarski, ktoś kto ma inne zdanie, inny pogląd, to żyd, albo komuch, a najlepiej żydo-komuch. Jedno z najbardziej obraźliwych przezwisk było "ty żydzie" za mojego dzieciństwa. Za waszego zapewne też. Teraz mówi się , ja nie kupuję tu i tam bo to jest żydowskie, tej kawy się nie napiję bo to żydowska sieciówka jest. Wiadomo żyd to parch, sknera, lichwiarz, gnojek. Żyda trzeba bić, gonić, napiętnować. Wrogiem Polaków jest najpierw żyd, potem rusek, komuch, szwab i inny polak, który śmie wygłaszać herezje takie jak ja w tej chwili.
Nie jestem żydofilką, rusofilką, germanofilką, ani antypolką, jestem człowiekiem, który gardzi ksenofobią, homofobią , antysemityzmem i wszelkimi innymi objawami dyskryminacji. Ponadto cenię sobie naszą historię taką jaka jest .


*****
Kamiński Mariusz, szef CBA w rządzie PiS-u otrzymał 3 lata więzienia bez zawieszenia za aferę gruntową , ale pewnie i za panią Blidę i za doktora G i za wszystkie inne spektakularne myki, które okazały się jednym wielkim gównem. I dobrze. Może to nauczy innych, że nadgorliwość jest gorsza od .....


niedziela, marca 29

Niedzielnie

Ktoś mi polecił abym pisała o wyborach prezydenckich, niestety nie, bo mnie to nie interesuje, mam to gdzieś , kto je wygra. Nie mam zamiaru w nich uczestniczyć. W życiu są rzeczy ważne i ważniejsze. Podniecanie się jakimiś wariatami, którzy walczą o fotel pod żyrandolem uważam za stratę czasu.  Podniecanie się tym, kto i w jaki sposób będzie spędzał 5 rocznicę  Smoleńska też uważam za stratę czasu. Są blogierzy, których to wyraźnie rajcuje, mnie już nie. I żeby nie było, nie uczestniczę w żadnych medytacjach, modlitwach i tym podobnych mujach, po prostu weszłam w fazę "wisimi to", bo są ważniejsze rzeczy w życiu. Np. spokój i cisza. Coraz więcej rzeczy się ode mnie po prostu odbija. Nie to , że nagle stałam się ostają spokoju. Wkurwia mnie wiele rzeczy, jeszcze, ale myślę, że z czasem i one po mnie spłyną.
Jako że, nie należę do Krk, nie uczestniczę w ich gusłach, to w zasadzie to co oni robią przestaje mnie zajmować. Skoro katolicy nie mają nic przeciwko temu, że ich dzieci są molestowane i poddawane ciągłej propagandzie , to dlaczego mnie miałoby to obchodzić?? Ja dzieci nie mam, wnuków tym bardziej, a moje koty nie mają nic wspólnego z klechami, kościołem czy wiarą. Zostałam wychowana w wierze katolickiej i kulturowo i tradycyjnie zawsze będę z tą wiara związana. Pomimo tego, że jestem agnostykiem tradycyjnie obchodzę Wielkanoc, która jest dla mnie świętem wiosny i tzw. bożenorodzenie, które jest dla mnie świętem choinki i prezentów. Tego się nie da wyplenić i właściwie po co? Te wszystkie "czary mary" uskuteczniane przez klechy są zabawne. To chrzczenie jajek,i kiełbasy jest wprost przednie. W kościele, który ponoć jest parafią  mojej ulicy w tzw. wielką sobotę ludzie przychodzą i odchodzą z koszyczkami w tempie światła, inaczej kościół zamienia się w fabrykę święcenia. I to jest kwintesencja wiary katolików w RP. Mnie to bawi, bo sama w tej tradycji uczestniczę.
Ja nie będę rozdzierała szat dlatego, że religia jest nauczana w szkole a nie w salkach katechetycznych , jak kiedyś. Dlaczego? Bo mnie to nie dotyczy. A moje podatki idą nie tylko na te cele, ale i na leczenie alkoholików i na umarzanie długów pasożytów z komunałek i na bezrobotnych, którym się nie opłaca pracować itd.  Ja uważam, że jest za dużo państwa w państwie i wychodzę z założenia , że jak kto sobie pościele tak się wyśpi. Ingerencja państwa i kościoła w życie obywateli jest zbyt duża. Niestety w RP państwo pozwala kościołowi ingerować we wszystkie kwestie poglądowe obywateli bo się kościoła boi. Samo też wtrąca się do wszystkiego począwszy od podatków a skończywszy na pampersach, jakie można założyć na dupę dziecka . To jest chore.
Do czego w zasadzie zmierzam, ano do tego, że nie będę poświęcała mojego czasu na kościół i politykę. Jeżeli w ogóle, to zajmę się tym co akurat mnie zainteresuje w kwestii ogólno -społecznej.

piątek, marca 27

No dobra II

Angelina Jolie usunęła jajniki i jajowody bo nie chce zachorować na raka i osierocić swoich sześcioro dzieci. Terlikowski zasugerował , że powinna usunąć mózg,b o może mieć raka mózgu.
Kościół zapowiedział, że nie będzie zgłaszał śledczym przypadków molestowania, ofiara powinna zrobić to sama.
Bp. Wątroba powiedział, że szczera modlitwa przed stosunkiem owocuje poczęciem dziecka.
Podręczniki do nauki o życiu w rodzinie informują, że ubiór prowokuje do gwałtu min.

Duda przekonuje, że Komorowski wprowadzi euro i będziemy jeszcze bardziej biedni. PO mówi, że Duda maczał palce w aferze ze SKOK'ami.

To jest taki magiel, który akurat mnie nie interesuje, to można przeczytać wszędzie , na FB, na Onecie, na GW i setkach innych blogów.

Ja jestem już ponad te awantury, te głupie odzywki, to wyborcze szambo, ten zakłamany kościół. Mnie to wszystko już nudzi.

Szukam wyciszenia i spokoju, który głównie znajduję na działce, ale też grając sobie w gry i te planszowe i te na internecie.

Pisanie o Macierewiczu, Kaczyńskim, Terlikowskim, Dudzie, PO, kościele, nieistniejącej lewicy nie tylko , że już było to jeszcze jest dość przewidywalne,
jak to przestrzeganie rodziców przez katolickich oszołomów przed zakupem takich chipsów.


Ja bardziej skłaniam się do tego,

czyli porzucenia tego całego szamba , bo życie jest zbyt krótkie aby się tym zajmować.

środa, marca 25

no dobra

czuję , że doszłam do muru, a jak wiadomo muru głową nie przebijesz. Od dawna nie interesuję się polityką i wisi mi to , kto wygra wybory prezydenckie, czy parlamentarne. Mnie to i tak nie będzie dotyczyło, no bo niby w jaki sposób?? no chyba , że Putin wywoła wojnę to już będzie inna inszość.
Piszę o kościele, ale kopanie się z koniem nie ma większego sensu, oni robią co chcą i jak chcą. Nie ma na nich bata. Cytowanie głupich wypowiedzi klech czy prawicowych oszołomów jest bez sensu, każdy może sobie to przeczytać w internecie. Poza tym, kogo to interesuje? Wiem, że muszę znaleźć inną niszę, może podpowiecie o czym pisać?

środa, marca 18

Nihil novi

"Pary starające się o dziecko za pomocą metody in vitro mówią, że Kościół swoimi zakazami odbiera im prawo do posiadania potomstwa. – Przepraszam bardzo, skąd oni mają to prawo? Kto im to prawo dał? – pyta biskup Tadeusz Pieronek."

A kto im to prawo odebrał? Dlaczego pary , które nie mogą mieć dzieci  , nie powinny się poddawać procesowi in vitro, który może im to ułatwić? Gdzie w jakiejkolwiek księdze jest napisane, że to jest zakazane? Ano nigdzie, ale klechy zawsze muszą mieć ostatnie zdanie, nie szkodzi że bez sensu, że nie poparte niczym, po prostu muszą, bo ich zadaniem jest trzymać swoje owieczki krótko za pysk. A to , ze owieczki coraz częściej zaczynają myśleć i robić co uważają za dobre to się kościołowi nie podoba i wypuszcza kościół bąki , które śmierdzą.



Złote myśli nijakiego księdza Rusnaka z "pcimcia" pod Wrocławiem.... bezcenne:


"Uczęszczanie na etykę jest publicznym zaparciem się wiary i Kościoła. Dziecko uczęszczające na etykę nie może być dopuszczone do I Komunii św. 

Kto po bierzmowaniu zapisuje się na etykę (dotyczy licealistów i uczniów techników) nie może otrzymać rozgrzeszenia, nie może pełnić w Kościele godności chrzestnego/chrzestnej. Jeżeli chrzestnym/chrzestną ma być uczeń liceum/technikum, musi przedstawić zaświadczenie od katechety o uczęszczaniu na katechezę.

Ponieważ młodzież po bierzmowaniu masowo odchodzi od Kościoła, termin bierzmowania przesuwa się na II klasę szkoły średniej."


Zaję sobie sprawę , że na prowincję wysyłają miernych, ale wiernych, ale żeby aż tak głupich??
Etyka to dział filozofii zajmujący się min. moralnością. Jeżeli etyka jest zaparciem się wiary i kościoła to oznacza, że wiara i kościół " żyją " w zaparciu z moralnością, lub tworzą swoją własną moralność nie mająca nic wspólnego z prawdziwą moralnością.  I tu pragnę podziękować panu Rusnakowi za wypowiedzenie tych bardzo ważnych i istotnych słów.

W Warszawie pojawiły się takie oto bilbordy,


które już wywołują zgorszenie wśród .... głupich , nierozumnych katoli.  We mnie też , ale z racji tego, że promuje się na nich patrona pedofilów. Głupie owieczki uznały ten bilbord za nie smaczny, bo nie rozumieją o co w nim chodzi i kto go wywiesił. Widzą swojego papę w garniaku i się oburzają, co jest po prostu żałosne, ale katole na ogół, choć nie wszyscy, to po prostu żałośni ludzie.

Jakaś katolicka menda wywiesiła w moim bliku takie oto ulotki, które oczywiście zdarłam .




Wedle mnie to skandal, ale póki katole będą tutaj rządzić to niestety nie unikniemy tego.

poniedziałek, marca 16

Dzieje się

Kilka ostatnich dni obracało się wokół "zaginięcia" Putina. Cały świat stawiał sobie pytanie : gdzie jest Putin? A Putin zagrał sobie całemu światu na nosie. Dlaczego był nieobecny w mediach, tego się nigdy nie dowiemy, dowiedzieliśmy się jednak, że jest on tzn. numerem jeden polityki na świecie i tyle w tej kwestii.
Bodajże tydzień temu dowiedzieliśmy się, że Ewa Kopacz podpisała rozporządzenie, które pozwala wezwać niemal każdą osobę do odbycia obowiązkowych ćwiczeń wojskowych. Do tej pory, powołani mogli zostać jedynie ci, którzy mają za sobą służbę czynną.

Rozporządzenie przyjęte 11 lutego, a ogłoszone 9 marca pozwala wezwać na ćwiczenia żołnierzy przeniesionych do rezerwy oraz tych, którzy nigdy nie mieli z wojskiem nic wspólnego.

No i dobrze. Uważam, że powinni wrócić do poboru młodych gniewnych, którzy nie mają co ze sobą robić i się wyżywają na rzeczach martwych i nie tylko. Taki pobyt w wojsku, wybiłby im z głowy demolowanie, kibolstwo i tym podobne zachowania.

Być może taki pobór do wojska nauczyłby np. takich gnomów narodowców myśleć, chociaż trochę, bo jak widać i słychać, im to jedynie wiatr między uszami hula. 


Na ulicach Łodzi pojawiły się billboardy przedstawiające dwóch mężczyzn w średnim wieku w trakcie pocałunku. Billboard jest odrażający, odpychający i promuje dewiację na tle seksualnym. Obrazy promujące homoseksualizm muszą zniknąć! - napisał w oświadczeniu łódzki Ruch Narodowy.
 A to billboardy Europejskiego Centrum Solidarności, które zaprasza do muzeum.
Jak to przeczytałam to się posikałam ze śmiechu. Jakim idiota, kretynem, debilem, nieukiem trzeba być, aby nie wiedzieć co ten bilbord przedstawia.  A tak na marginesie, już dawno zostało udowodnione, że tym, którym wszystko kojarzy się z homoseksualizmem, jest nikim innym a homoseksualistą , który nie potrafi zaakceptować swojej seksualności.

Prawicowcy i kościół tak mają, że zawsze muszą sobie znaleźć wroga. Jakiś gostek z "Rzepy" Konrad Kołodziejski w ostatnim wydaniu magazynu tejże gazety, pisze : "single, z którymi jest trochę tak jak – nie przymierzając – z gejami. Pożytku dla państwa z nich raczej nie ma, ale domagają się wszelkimi sposobami, aby uznać ich za szczególnie cenne dobro społeczne".
 Publicysta Konrad Kołodziejski pisze o samotnych osobach w oskarżycielskim tonie. Jak twierdzi, kiedyś samotność byłą piętnem, dziś jest przywilejem. "Stare panny i starzy kawalerowie przeistoczyli się w szczęśliwe single, które nie muszą dzielić z nikim życia, nie przejmują się tradycją ani opinią innych, są prawdziwie wolne. To bohaterowie i władcy nowych czasów".
 Autor tekstu wylicza przewagi, jakie rodzina ma nad samotnością, a których jego zdaniem "postępowcy" nie dostrzegają. Taką przewagą ma być "miłość do najbliższych osób, jakimi są dzieci". Tymczasem według Kołodziejskiego "osoby samotne z natury rzeczy nie mają wokół siebie bliskich". Tym trudniej jest im zbudować trwały związek.
 "Wszystko to zmierza do tego, że brak bliskości, brak wspólnego celu, brak oparcia emocjonalnego prowadzi do zapiekłej rywalizacji i – nierzadko – agresji. Przemoc jest owocem samotności, a nie silnych więzi rodzinnych" – wnioskuje."
 
Sami przyznacie, ze jest to nie tylko głupi, ale i mocno tendencyjny artykuł po raz enty wycelowany w homoseksualistów i przeciwny związkom partnerskim. Tym razem dostało się singlom, ale tylko pozornie, bo singli , jako takich jest wcale nie tak wielu, są za to ludzie, którzy żyją w związkach partnerskich , o pedałach i lesbach nie wspomnę i to boli wszelkiej maści prawicowych oszołomów.

Na koniec , krótka notka, z RDC wyleciała pani Eliza Michalik, bo ma „zbyt wyraziste poglądy jak na publiczną stację i  współpraca z kimś tak wyrazistym okazała się w publicznym radiu nieudanym eksperymentem."

środa, marca 11

Realia RP odc. 1001

Nie tak dawno pisałam, że ludzie odchodzą z kościoła, że jest jakieś tam światełku w tunelu itd. Niestety nie ma żadnego światełka. Jest ciągle zaścianek, paździerz i oszołomstwo.
Abp Michalik stanie przed sądem za homilię o dzieciach rozwodników. Biskupi apelują o modlitwę w jego intencji. Abp Michalik stanie w czwartek przed przemyskim sądem. Oskarżenie wniosła Małgorzata Marenin, feministka i założycielka stowarzyszenia Stop Stereotypom, która poczuła się obrażona słynną wypowiedzią abp. na temat pedofilii w Kościele. A jego wypowiedz brzmiała, tak, że za pedofilię w kościele ponoszą dzieci , szczególnie dzieci rozwodników, które szukają miłości u księży.  Ja już na ten temat pisałam, więc napisze jedynie to, że mam nadzieję, że klecha poniesie odpowiedzialność  za swoje słowa, ale wiem też, że są to życzenia nie do spełnienie, szczególnie w Przemyślu, zagłębiu kato-prawicy. 

Rzad przyjął projekt ustawy o in vitro,z której będą mogły korzystać nie tylko małżeństwa, ale pary żyjące w związkach nieformalnych, czyli wedle kościoła w konkubinatach. Kato-prawica, szczerzy zęby i nie szczędzi obelg pod adresem premier Kopacz i całego rządu. To było do przewidzenia. Co innego można spodziewać się po zakutych w kościelną propagandę dewotach?

W stołecznym Centrum Zdrowia Dziecka w ostatnich miesiącach już dziewięcioro dzieci zaczęło przyjmować medyczną marihuanę. Podaje się ją przy terapii padaczki opornej na leki - czytamy w WP.pl. Jak informują lekarze, wyniki są obiecujące - liczba napadów spadła nawet o 90 proc.!
Medyczna marihuana jest stosowna na wiele schorzeń z równie dobrymi wynikami, ale u nas marihuana jest postrzegana jako ziele demona, zło , które trzeba tępić i za nie ostro karać.  Poczekajmy chwilę, aż kato-prawica się ocknie i zacznie protestować , wmawiając głupiemu ludowi , że lekarze narkotyzują dzieci.

Polsatowski program "Skandaliści" został zdjęty z ramówki, redaktorka była przez internautów nazywana, kurwą, śmieciem, dziwką, szmatą, tylko dlatego, że w jej programie wystąpiła Urban, przebrany za biskupa. A to w tym skansenie jest świętokradztwem. 

W tym zaścianku ludzie nie rozumieli założeń tego programu, bo jak mogli , przecież kato-prawica to bez rozumne dupki, które rozumieją jedynie słowa , zachęcające do nienawiści i pogardy.
I na koniec, prawdopodobnie nie będzie żadnego procesu Chazana , za odmowę aborcji , prokuratura nie widzi podstaw do zarzutów w tej sprawie.




poniedziałek, marca 9

Poniedziałkowo

W klechostanie trwa kampania prezydencka. Od jakiegoś już czasu, polityka mało mnie interesuje, ale siłą rzeczy, a raczej internetu, czytuje to i owo. Duda poleciał do Londynu, aby namawiać rodaków do powrotu i oczywiście głosowania na niego. Rodacy i tak nie wrócą, bo i do czego, a Duda, jak wieść niesie nie wygra wyborów, bo PiS nie chce aby wygrał, PiS ma inny scenariusz. PiS wygrywa wybory Parlamentarne i rządzi. Kaczyński zostaje ....marszałkiem sejmu , Duda premierem i wszystko gra i bucy. 
O Ogórkowej pisać nie będę bo szkoda czasu, SLD moi skromnym zdaniem wyprowadza sztandary, na jej miejsce ma powstać nowa partia z Nowicką, Nowacką, Biedroniem , Rozenkiem w roli głównej. No i dobrze, niech powstanie, stare farbowane lisy muszą kiedyś odejść.
Dopóki w RP będzie ta sama gwardia , rządy będzie sprawował kościół.  A to, że kościół rządzi od ponad 25 lat w tym kraju, nie ma żadnych wątpliwości.
Obecnie kościół rozwiesza bilbordy (ciekawe za czyje pieniądze).

Czym kościół argumentuje to stwierdzenie, ano nigdzie nie publikowanymi danymi, wyssanymi z brudnego palucha. oto one:

-u par, które żyły ze sobą przed ślubem o niemal 50 procent wyższe jest prawdopodobieństwo rozwodu
-ludzie żyjący w konkubinacie trzy razy częściej popadają w depresję, która prowadzi do samobójstwa
-częściej dochodzi do aktów przemocy
-ryzyko zabójstwa kobiety jest 9 razy wyższe w konkubinacie niż w małżeństwie
-mniejsza jest też gotowość do posiadania dzieci, a zarazem słabsze jest poczucie szczęścia i zadowolenia z życia seksualnego
-relacje partnerskie w takich związkach są uboższe niż w małżeństwie.


Jak mniemam, każdy ksiądz przed udzieleniem małżeństwa pyta się jak długo dana para żyła w konkubinacie i potem śledzi dzieje owej pary do momentu , rzeczonego rozwodu.
Kto wykonał badania i gdzie zostały one opublikowane? Ja nie znam żadnej pary żyjącej w konkubinacie, która zmagałaby się z depresją , nie wspominając już o samobójstwie. Podobnie jak nie znam żadnej pary u której dochodzi do aktów przemocy czy zabójstwa. to wszystko są manipulacje i kłamstwa.
Chciałabym się dowiedzieć na czym polega ta uboższość w związku partnerskim zwanym inaczej konkubinatem.
Ja żyję w związku partnerskim już od prawie 14 lat i jakoś nie widzę tego ubóstwa , wręcz przeciwnie.
I nie chodzi mi tu jedynie o strefę finansową , ale i o uczuciową. Wedle kościoła, w konkubinacie żyją również pary, które zawarły związek małżeński w urzędzie stanu cywilnego. Jedynie małżeństwo udzielone przez klechę się liczy, bo daje zysk, finansowy oczywiście.


Na ulicach naszych miast powinny pojawić się takie plakaty


miałyby one większy sens i mówiły by prawdę.
Wsłuchując się w to co mówi kościół w Polsce , można odnieść wrażenie, że jedyne czemu są poświęcone ewangelie i nauki Chrystusa to seks. Wszystkie zakazy kościelne oscylują wokół tego zagadnienia. Nie dla aborcji, nie dla in vitro, nie dla związków partnerskich . Sęk w tym, że są to zakazy wyssane z palca, nigdzie , w żadnej ewangelii, nie ma nic na te tematy. To jest tzw. bat na niepokornych nic więcej.
Dziwne, że kościół nie oburza się na sam fakt , że  W Wałbrzychu w ostatni weekend zagrała czołówka neonazistowskich kapel. Czyżby przesłanie jakie te kapele za sobą niosą była bliska kościołowi??

A może tak kościół oburzyłby się na twierdzenie, że "Lalka" Prusa to książka antypolska. Jakże ostatnio to modne, wszystko jakieś takie antypolskie. "Ida' wiadomo, żydowska, sponsorowana przez Żydów, mega antypolska. Lalka, Prusa, wedle prawicowców " miała duchowo zniewolić Polaków w duchu rosyjskiej propagandy – najpierw zaborczej, potem komunistycznej, dziś putinowskiej. Ale i po trosze „europejskiej”: "Prus wciska uwagi o podłym kraju i jeszcze gorszych ludziach. Kolaboracja, antykatolicka fobia, niewolnicza tęsknota za stabilizacją, kolonialne lokajstwo, zaorywanie polskiego przemysłu i pragnienie skończenia z niepodległą polskością - wszystkie śmiertelne argumenty i poglądy znane z dzisiejszych gazet, łącznie z lansowaniem prawa do nienaturalnej śmierci, sączył Prus Polakom dyskretnie w krew przy pomocy medium zakochanego idealisty."
Antypolska okazała się  też  Amerykańska reklama Polski oto  ona.
Wystarczył sam tytuł reklamy " 27 powodów, aby nie odwiedzić Polski, aby w sieci zawrzało.  No cóż, z przykrością stwierdzam nie po raz pierwszy,  że Polacy to drętwe tępaki.

PS.

Z ostatniej chwili.  Po dwóch tygodniach od skargi rodzica na modlitwę na matematyce uczeń został przeniesiony do innej podstawówki. To była decyzja chłopca i jego rodziców. Chłopiec był prześladowany i napastowany przez swoich kolegów , 10-latków. Dzieci w tym wieku mówią i robią to co ich rodzice w czterech ścianach swoich domów. Nawet minister edukacji powiedziała, że "oburzenie dyrektorki na skargę rodzica na modlitwę przed lekcjami jest absurdalne. Rodzic ma do tego prawo, a dyrektorka ma uszanować jego światopogląd. Szkoła jest świecka, rejonowa i ma być otwarta na każde dziecko."
Tak, na każde dziecko i na każdego rodzica, byleby się klechom w pas kłaniał.

środa, marca 4

Po katolicku

Wiara w Boga w katolandzie topnieje. Wierzy w Boga jedynie 56% społeczeństwa. Ciekawe.
Niewiarę w osobowego Boga, ale przekonanie o istnieniu pewnego rodzaju siły wyższej deklaruje 5 proc. ankietowanych. Nieco mniej respondentów (4 proc.) nie potrafi ocenić, czy Bóg istnieje, nie wierzy też, że jest sposób, by to sprawdzić. Zupełny brak wiary w Boga wyraża trzech na stu badanych (3 proc.). Dobre i to.
Wśród osób wierzących w Boga i niemających wątpliwości co do jego istnienia jedna piąta (20 proc.) albo w ogóle nie praktykuje religijnie, albo robi to co najwyżej okazjonalnie. Regularne uczestnictwo w praktykach religijnych deklaruje dwie trzecie badanych z tej grupy (65 proc.).
To są zazwyczaj ci , którzy chodzą z przyzwyczajenia, lub z obawy co rodzina i sąsiedzi powiedzą.

Z drugiej strony, zgodnie z deklaracjami, przynajmniej raz w tygodniu praktykuje religijne ponad dwie piąte spośród tych, którzy miewają chwile zwątpienia w istnienie Boga (44 proc.), jedna czwarta tych, którzy czasami wierzą w Boga, a innym razem w niego nie wierzą (26 proc.) oraz co dziesiąty niewierzący w osobowego Boga, ale w siłę wyższą (10 proc.).
 Mimo silnego przekonania Polaków o istnieniu Boga i dość powszechnego w Polsce religijnego obchodzenia Wielkanocy, stanowiącej świętowanie tajemnicy zmartwychwstania, tylko nieco ponad jedna trzecia respondentów (36 proc.) jest przekonana, że po śmierci - w zależności od naszego postępowania na ziemi - trafimy do nieba, piekła lub czyśćca.
To są już raczej nieuleczalne jednostki, które poprzez wiarę w niebo, piekło itd. wola zaprzeczać faktom, że nic z nich nie pozostanie. 

Znaczna część badanych (31 proc. ogółu) wierzy wprawdzie, że śmierć nie jest końcem, ale nie wie, co po niej nastąpi. Co czternasty (7 proc.) wyraża wątpliwość co do samej egzystencji po śmierci, bez względu na jej charakter, a niespełna jedna piąta (18 proc.) sądzi, że śmierć jest końcem i nic po niej nie następuje. Nieliczni badani (4 proc.) są pewni, że wszyscy pójdą do nieba.

 Według badań CBOS, najsilniejsza okazuje się w wiara w to, że Bóg wysłuchuje modlitw. Uważa tak 82 proc. badanych, w tym większość z nich (43 proc. ogółu) nie ma co do tego wątpliwości. Przynajmniej dwie trzecie respondentów (od 66 proc. do 70 proc., w tym 34 proc. do 40 proc. w sposób zdecydowany) wierzy w sąd ostateczny, w niebo, cuda, których nie można wyjaśnić za pomocą dostępnej wiedzy, w nieśmiertelność ludzkiej duszy oraz w życie pozagrobowe.

Może pozostawię to jednak bez komentarza.

Nieco rzadziej Polacy deklarują wiarę w zmartwychwstanie zmarłych (62 proc., w tym 34 proc. w sposób zdecydowany) i w grzech pierworodny (odpowiednio 59 proc. i 30 proc.). Stosunkowo najbardziej sceptyczni Polacy okazali się w kwestii wiary w piekło. W jego istnienie wierzy 56 proc. badanych, w tym tylko 25 proc. zdecydowanie.

Co odstrasza Polaków od Boga?? KOSCIÓŁ!! I dobrze, tak ma być, niech tak trzyma, niech klechy jeszcze więcej i bardziej uparcie drażą swoje durne tezy, niech jeszcze więcej wtrącają się w życie ludzi, to być może za kilka lat w Boga będzie wierzyło 25 % Plaków. 

Do świadomej wiary , nie do owczego pędu, do którego są zmuszani i nauczani Polacy zmuszają poglądy duchownych, których , niestety można policzyć na palcach bodaj jednej ręki. Ostatnio na łamach Przeglądu Katolickiego, dominikanin, o. Ludwik Wiśniewski, napisał, że "Opinia biskupów nie jest nauką Kościoła i nie obowiązuje wszystkich katolików, a zwłaszcza prezydenta."
 "Przekonanie, że Kościół, a konkretnie biskupi najlepiej wiedzą, jak powinny być zredagowane państwowe ustawy, aby służyły dobru całego kraju i wszystkich obywateli - to niebezpieczny mit"
Te słowa dominikanina, przelały czarę goryczy prawicowych oszołomów, którzy domagają się  od zakonnika zadość uczynienia "za szkody odniesione przez Kościół katolicki" wyrządzone przez artykuł o. Wiśniewskiego w "TP". Pismo ma trafić do sądu przy krakowskiej kurii. Buhahhahaha.

Te 56% wierzących , mniej lub bardziej , to jednak wrzód na dupie tego państwa.  W Gołasowicach, przed każdą lekcją dzieci muszą odmawiać modlitwę i tak jest już od 25 lat. Miesiąc temu zbuntował się ojciec jednego z uczniów i wiedział , że szkoła jest świecka i on sobie tego nie życzy. Teraz zaczęła się za to nagonka na jego syna.

Wielki post się zaczął a wraz z nim rekolekcje. Dzieci zmuszane są do chodzenia na te odczyny podczas lekcji. Kuratoria milczą , podobnie jak ministerstwo edukacji. A potem wszyscy się dziwią, że mamy taki durny naród.