Piłkoszał, flagoszał odszedł już do lamusa. Nasi przegrali, trzeba z tym żyć i cieszyć się pięknymi meczami innych reprezentacji. Nie jestem żadną wielka patriotką, ale wyrzucanie flagi narodowej na śmietniki, czy po prostu porzucanie jej gdzie się da uważam za hańbę. W Ameryce za spalenie flagi grożą konsekwencje, u nas za wyrzucanie flagi na śmieci nie grozi nic. Wczoraj widziałam panoszące się na ulicach flagi zerwane z samochodów, widziałam też flagę w śmietniku, jak tak można? Jakby nie było to są nasze barwy narodowe i powinny być szanowane.
Moja nico poszarpana przez wiatr flaga rozmiaru S, wróciła na swoje miejsce, płachta biało -czerwona zakupiona z piwem Tyskie w 2006 roku, zostanie uprana i schowana na potem.
Zauważyłam, ze Polacy mają taką manię wpadania ze skrajności w skrajność. Albo euforia, albo deprecha, albo się jest patriotą, choćby na pokaz , albo się barwy narodowe depcze. Albo się drużynę narodową czy też innego sportowca kocha, albo nienawidzi kiedy mu się noga powinie. Albo się trenera wychwala pod niebiosa, albo się go wypierdala z dnia na dzień, bo coś się nie udało. Tak być nie może, to zachowanie prowadzi absolutnie do niczego.
*****
Jako , że prawa zwierząt są dla mnie bardzo ważne, pokazuję wam to :
Chciałabym , abyśmy stworzyli listę producentów, którzy nie testują swoich wyrobów na zwierzętach i rozesłali ja w świat.

