poniedziałek, 25 marca 2013

Newsy z grajdoła

Wystarczy jeden dzień przerwy w pisaniu o oto , bęc nawał informacji, trochę bezużytecznej , ale jakże ciekawej.
Pani Terlikowska, stała się celebrytką, opowiada i edukuje Polki jak to jest żyć z katoidiotą . Nie wiem jaki pani T ma w tym cel, ale widziały gały co brały to niech się buja z niedoszłym księdzem, to raz , dwa media, które w ogóle robią wywiady z takimi ludźmi są dla mnie gówno warte , bo cóż może obchodzić mnie pani T, czy jej podobna pani. Mnie interesują ludzie, którzy , kiedy otworzą usta to mówią rzeczy ważne i interesujące, a nie "pierdolą o Szopenie".  Jak np. Pani Pawłowicz, która za każdym razem jak otworzy paszczę to puszcza bąka i do tego śmierdzącego. Ostatnio stwierdziła, że jeżeli ktoś nie jest katolikiem to nie zrozumie polskiego społeczeństwa. Ja bym poszła dalej i powiedziała, że kto nie jest inaczej myślący to nie pojmie o co Pawłowicz chodzi. Polskie społeczeństwo nie jest jednorodnie głupie, czyli katolickie i swój rozum ma i dobrze rozumie , że ta katolicka część tego społeczeństwa żyje w ciągłych oparach absurdu.
Tutaj pozwolę sobie wkleić post zapożyczony z innego bloga .



"Świeżo wybrany papież Franciszek, wchodzi do swoich apartamentów. Siada przy biurku, gdzie na blacie leży stary, bardzo stary dokument. To TESTAMENT ŚWIĘTEGO PIOTRA, przekazywany z papieża na papieża. Tylko papieże znają sekret tego dokumentu. Otwiera powoli zrywając pieczęcie, rozwija, patrzy na podpis: PIOTR... podnosi wzrok, zaczyna czytać:

"Ja Piotr, następca Boga, oznajmiam: BÓG NIE ISTNIEJE".
Franciszek przestał czytać, chwycił się za głowę, dech mu zaparło, doznał szoku. Po odzyskaniu jako takiej równowagi, czyta dalej:
"Wymyśliłem Boga, bo książki magika zwanego Jezusem się nie sprzedawały. Ludzie są bardzo naiwni, interes idzie dobrze. Jeżeli Ty też w tej chwili czytasz te słowa, to jesteś jeszcze naiwniejszy.
 Piotr
ps
Zrobiłem mój testament jeszcze po hebrajsku i arabsku"

Franciszek wziął głowę w dłonie i zapłakał. Zadzwonił telefon. To Wielki Rabin Jeruzalem.

- Halo, Franciszek? Gratulacje z okazji wybrania na papieża...a co Ty .... płaczesz?
- Nie, Wielki Rabinie, nie płaczę, to emocje - odpowiada Franciszek, ale skoro już mam Cię przy telefonie to powiedz mi Rabinie, Ty wiedziałeś o testamencie świętego Piotra?Franciszek usłyszał w słuchawce wybuch śmiechu...  

Szybko pożegnał się bardzo przygnębiony. Zadzwonił znów telefon.

- Halo? Tu Ojciec Święty, kto mówi?
- Mamma mówi,  Ojcze Święty.
- Mamma, przestań, nie jestem twoim ojcem, jestem Jorge. Mamma, mam pytanie: kto pierwszy raz wysłał mnie na katechizm, ty czy ojciec?
- Ja Jorge, ja.
- Mamma, wybacz ale bez wyjaśnienia nie podziękuję ci za to, jak i za wszystko czego mi zabranialiście, nawet chodzenia na  basen, mam 75 lat i nawet pływać nie potrafię, nie, nie podziękuję ci za to mamma, uuuuuuuuuuuuu ....

Franciszek gorzko zapłakał. Następnie "pozbierał się", wziął za słuchawkę i wykręcił numer:

- Halo? Sekretariat? Czy mógłby ktoś skontaktować tą stażystkę, którą gorąco polecał mi Bill Clinton? Jakżesz ona się nazywa? No taaaaa....
- Monika, Ojcze Święty.
- Tak, tak, Monika, proszę ją zawiadomić,  że staż zaczyna od jutra.

Odłożył słuchawkę, westchnął, zwinął w rulon testament, założył pieczęcie i pomyślał: "Krytykowałem Benedykta za dymisję, a on wiedział co robi, a skoro Bóg nie istnieje, życie od dziś MUSI być tylko piękne, mam mało czasu, a wiele do odrobienia.... A testament zostawię moim następcom".

Autor:
humorysta Francois Pirette z blogu Elizy."


Szybko pożegnał się bardzo przygnębiony. Zadzwonił znów telefon.

- Halo? Tu Ojciec Święty, kto mówi?
- Mamma mówi,  Ojcze Święty.
- Mamma, przestań, nie jestem twoim ojcem, jestem Jorge. Mamma, mam pytanie: kto pierwszy raz wysłał mnie na katechizm, ty czy ojciec?
- Ja Jorge, ja.
- Mamma, wybacz ale bez wyjaśnienia nie podziękuję ci za to, jak i za wszystko czego mi zabranialiście, nawet chodzenia na  basen, mam 75 lat i nawet pływać nie potrafię, nie, nie podziękuję ci za to mamma, uuuuuuuuuuuuu ....

Franciszek gorzko zapłakał. Następnie "pozbierał się", wziął za słuchawkę i wykręcił numer:

- Halo? Sekretariat? Czy mógłby ktoś skontaktować tą stażystkę, którą gorąco polecał mi Bill Clinton? Jakżesz ona się nazywa? No taaaaa....
- Monika, Ojcze Święty.
- Tak, tak, Monika, proszę ją zawiadomić,  że staż zaczyna od jutra.

Odłożył słuchawkę, westchnął, zwinął w rulon testament, założył pieczęcie i pomyślał: "Krytykowałem Benedykta za dymisję, a on wiedział co robi, a skoro Bóg nie istnieje, życie od dziś MUSI być tylko piękne, mam mało czasu, a wiele do odrobienia.... A testament zostawię moim następcom".

Autor:
humorysta Francois Pirette"

Głosem, którym ja się interesuje jest głos pani prof. Łętowskiej, która wprost mówi, że cała ta hucpa wokół związków partnerskich i niezgodność proponowanych ustaw z konsytuacją to kłamstwo i ideologia. 
" Prof. Ewa Łętowska: Na wstępie: dyskusja, która się na ten temat publicznie toczy, jest zakłamana. Ma charakter ideowy, a nie prawny. Politycy usiłujący nie dopuścić do uchwalenia jakiejkolwiek formy związków partnerskich przywołują, często absurdalne, argumenty rzekomo z konstytucji, rzekomo z ustaw lub rzekomo z nauki prawa. Chcą swój sprzeciw ideowy przybrać w szatę prawa. Trzeba tę dyskusję odkłamać. Argumenty ideowe powinny być nazwane po imieniu. Sprzeciwiam się kamuflowaniu ich za pomocą prawa.

A co do art. 18, to wystarczy spojrzeć na jego konstrukcję. On mówi tylko tyle, że małżeństwu jako związkowi kobiety i mężczyzny należy się opieka i ochrona państwa. To nie znaczy, że innym związkom opieka i ochrona się nie należy. Ani że nie można takich związków ustanowić."
Cały wywiad tutaj .

Newsweek zadał pytanie w sondzie, czy uroczystości państwowe powinny być okraszane mszą , na co 50% ankietowanych powiedziało , że tak, bo im to nie przeszkadza. Jasne, polska nie jest państwem wyznaniowym, a msza to taka tradycja, jak klechy molestujące dzieci i nie ponoszące konsekwencji. Ot i polska mentalność. Mentalność, której jeszcze bardzo długo się nie pozbędziemy.

Na koniec taki kwiatek, trochę może do kożucha. Otóż Sasin stwierdził wszem i wobec, że Putin miał motywy , aby zgładzić Lecha Kaczyńskiego. Jaka szkoda, że nie zgładził wszystkich prymitywnych prawicowych idiotów, jakże inaczej żyłoby się bez nich w tym grajdole.

sobota, 23 marca 2013

Marudzenie

Od jakiegoś czasu codziennie słucham audycji radiowej w trójce, którą prowadzi nijaki Kuba Strzyczkowski czy jakoś tam. Facet jest wyraźnie stronniczy i mocno skręcający na prawo. Dzwonią do niego głównie Radio Maryjne pojeby i prawicowe kmioty, ale zdarza się , że przemknie się ktoś w miarę normalny. Tematy poruszane w audycji są od sasa do lasa, ale na każdy i to na każdy temat znajda się tzw. eksperci , którzy mają zawsze coś do powiedzenia. Dla mnie to jest po prostu nie do wiary. Jednak, większość polaków tak ma, że uważa się za ekspertów w każdej dziedzinie. Tylu adwokatów, sędziów, ekonomistów, lekarzy, inżynierów, policjantów, kucharzy , nauczycieli itp. jak w naszym kraju nie ma nigdzie na świecie. My jesteśmy genialni i znamy się , absolutnie na wszystkim. A szczególnie na opluwaniu rządu, Tuska i innych , którzy są naszymi "wrogami".  Opluwamy ludzi jak się da i gdzie się da bez żadnego zastanowienia się.
Pani Eliza Michalak, która nie tak dawno napisała całkiem przyzwoity tekst na temat kato-propagandy, wczoraj zadała pytanie " co jest złego w nazywaniu papieża chujem?"
Według mnie nazywanie kogokolwiek chujem czy na ten przykład pizdą czy kurwą jest po prostu chamstwem i tyle. Pani z teatru dnia ósmego zachowała się wulgarnie , nie oznacza to , że powinna ponieść z tego tytułu konsekwencje, ot świadczy to jedynie o niej samej. Pytanie pani Michalik też świadczy o niej i tyle w tym temacie.
Pojawiło się też kilka artykułów traktujących o Polakach na emigracji, wszystkie opisują nas w świetle cokolwiek mało pozytywnym,ale to nic nowego. Wszyscy, którzy mieli okazję przyjrzeć się naszej Polonii , czy tej zasiedziałej, czy  tez tej nowej , chwilowej potwierdzą, te wszystkie zarzuty. Nie da się niestety powiedzieć wiele dobrego, nie tylko jesteśmy odbierani , ale właśnie tacy jesteśmy, a więc, jesteśmy złodziejami, alkoholikami, prostakami, chamami, rasistami, homofobami, ksenofobami, antysemitami, gburami często lądującymi na śmietnikach. To ostatnie dotyczy się tej najnowszej , czysto zarobkowej emigracji. W samym Londynie ,40 % bezdomnych, koczujących na dworcach, przystankach czy śmietnikach to Polacy. Londyn, ma już tego dosyć i zamierza tych lumpów wysłać  z powrotem do nas. 
Na domiar tego, nasi kochani rodacy tu w kraju, wina za to kogo...oczywiście , że Tuska, który zmusił tych ludzi aby wyjechali i zrobili z siebie lumpów. Paranoja w tym kraju już dawno sięgnęła zenitu.
Ja nie twierdzę, że Tusk i jego rząd robią cokolwiek dobrego, wręcz przeciwnie, ja osobiście widzę wile braków i rzeczy złych, ale bądźmy rozsądni w swoich ocenach. Skoro kmiotek nie potrafił sobie ułożyć życia tutaj, to dlaczego sądził , że uda mu się w Anglii, przyjmując , że nie zna języka, nie ma kwalifikacji ani wykształcenia. To są kpiny i tyle.
Jeżeli chodzi o rząd to uważam, ze sobie nie radzi i oszukuje obywateli , ponadto nas okrada jawnie rozdając nasze podatki a to klechom, a to innym instytucjom, które na to nie zasługują, nie wspominając już o tym, że rozdaje premie gnojom za piękny uśmiech. Nie ma takiego zawodu na świecie, który mógłby zasługiwać na premie 1,5 milionową. A jednak.
Ja jestem zwykłym szarakiem zarabiającym bardzo ciężka pracą minimalną pensję. Jestem w zasadzie zaliczana do ludzi biednych, ale nie narzekam na każdym kroku, nie wylewam łez i jakoś sobie radzę , a raczej radzimy , bo jak wiadomo we dwoje zawsze lepiej i łatwiej jest.

czwartek, 21 marca 2013

monotematyczność= rzeczywistość

Zdaję sobie sprawę , że moje wpisy stają się monotematyczne , ale czyż nasza rzeczywistość nie jest monotematyczna, nawet pogoda w RP jest monotematyczna.
Awantura w Sejmie o Arabskiego jest żenującym zjawiskiem polskich patriotów. Czepianie się pana byłego szef biura zarządu TVP, Marian Kubalica, za to, co napisała na FB, jest kolejnym przegięciem. Tak się akurat dziwnie składa, że zgadzam się z panem Kubalicą, który napisał:
" Otwieram gazety - konklawe. Wchodzę na portale internetowe - konklawe. Włączam odbiornik telewizyjny - konklawe. (…) Stopień katolicyzacji naszych mediów, naszego życia społecznego i politycznego sięga już absurdu. "
Dzień później poszedł jeszcze dalej. Tak skomentował wybór kardynała Jorge Bergoglio: Oto ważna informacja na temat nowego papieża. Donosiciel, współpracownik krwawej wojskowej junty. No, ale donosił prawidłowo, bo na lewicowców, więc pewnie jest w porządku. Bo gdyby donosił na prawicowców, to oczywisty agent i szuja.
Teraz  PiS żąda jego krwi : " Marian Kubalica prezentując swe oburzające, przepełnione antykatolicką fobią poglądy godzi nie tylko w papieża jako zwierzchnika Kościoła powszechnego, ale też głowę Państwa Watykańskiego, z którym Rzeczpospolita Polska ma doskonałe stosunki."

Tak na marginesie zapraszam do lektury 'Polityki" na temat Franciszka i junty. W zasadzie  wpis miał być o Platformie Oburzonych, aby chociaż trochę odmienić tę monotematyczność. Platforma oburzonych na czele z panem Duda to jedna wielka kpina. Dzisiaj słuchałam audycji w której głos zabierał rzecznik "Solidarności". Duda jak i wszyscy związkowcy to ludzie całkowicie oderwani od rzeczywistości , żyjący w świeci złudzeń. Żądanie podniesienia płacy minimalnej i spodziewanie się wzrostu zatrudnienia to jakaś koszmarna kpina. W kraju , w którym bezrobocie sięga ponad 14% , a koszty zatrudnienia sięgają 80 % , żądanie podniesienia płacy minimalnej jest absurdem, czysto polityczną zagrywką, od której nawet PiS się docina. Nie będę nawet rozprawiała na temat samego związku zawodowego jakim jest Solidarność, bo wszyscy wiedzą , że to żaden związek zawodowy, a jedynie klika, która dba o swoje stołki, a pracowników na w głębokim poważaniu.
Zniesienie umów śmieciowych, które to żądanie jest na sztandarach "S" jest mi bliskie, ale... chciałabym aby powstała jedna umowa zastępująca umowy śmieciowe i etat, i aby pracodawcy nie byli karani większymi składkami za zatrudnienia na te jedną , wypracowaną z rządem umowę. Być może umowy śmieciowe są atrakcyjne dla młodych ludzi, którym zależy li tylko na kasie, ale nie są atrakcyjne dla ludzi w moim wieku, którzy wolą stabilne umowy. Sęk w tym, że nikt nie chce ludzi w moim wieku zatrudniać na etat. No , ale ja kopii o to łamać nie będę, bo wiem , że zmiany nie nastąpią, a emerytura , którą sobie wypracujemy pracując na umowy śmieciowe będzie gorzej niż głodowa. 
Inną sprawą jest to co głosi Kukiz, czyli obywatelski projekt mający na celu powołanie JOW-ów. Tak jak nie darzę sympatią tego pana , tak akurat popieram jego inicjatywę. Wielu z nas ma dosyć głosowania na przedstawionych przez prezesów upartyjnionych łebków czyż nie.
Szczerze mówiąc nie wierzę, aby ta inicjatywa się powiodła, bo nie jest ona na rękę żadnej partii, ale ...

środa, 20 marca 2013

Ciemnogród nasz powszedni

Wprost ogłosiło wszem i wobec na swych łamach, że "Flaszka" to pijak, który poniewiera innych i ma wszystkich w poważaniu, bo to on jest panem tego zaścianka. Dziwne, że dopiero po 20 latach odważono się o tym napisać. Sęk w tym, że w tym grajdole, te nieświeże "kotlety" nie robią na nikim żadnego wrażenia. No chyba, że za tego kogoś uznamy "papę" Terlikowskiego, który wprost pisze, że artykuł został napisany na zamówienie gdańskiej PO , która ma z Głódziem same problemy. Jasne. Ponadto, w obronie Głódzia stanął ksiądz Mirosław B., prawomocnie skazany za molestowanie i rozpijanie nieletniej.
W tym ciemnogrodzie, zawsze znajdą się tacy dla których każdy temat będzie, albo tematem zastępczym, czyli gówno wartym, albo na zamówienie przeciwnika, nigdy zaś sprawą , której warto się przyjrzeć i nad nią się zastanowić. 
Tak jest ze wszystkimi sprawami dotyczącymi obyczajowości np. Związki partnerskie , in vitro, aborcja, to są od zawsze tematy zastępcze. 
A propos związków partnerskich, NYT podało , że Franciszek popiera związki partnerskie, ale jest przeciwko małżeństwom  homoseksualnym i oto darł szaty z panią prezydent Argentyny.  Oczywiście odezwali się w tej kwestii prawdziwi patrioci i katolicy, którzy nie omieszkali zaznaczyć, że ta żydowska gazeta jest jak zwykle nieprawdomówna, bo wiadomo, że żydzi stoją za wszystkim i podobnie jak Tusk są winni wszystkiemu, nawet temu , że zima nie ma zamiaru odejść.
A tu u nas kancelaria prezydencka, a więc sam Komorowski wyrychtowali projekt związków partnerskich , który jest jedną wielką kpiną z obywateli. Jakim bez mózgiem trzeba być , aby w ogóle mieć czelność coś takiego napisać i jeszcze przedstawić to szerokiej publiczności.

Smoleńskiem przestałam się zajmować dawno temu, ale na 10 kwietnia prawdziwi patrioci szykują "bal".
Maciej Wąsik, radny z PiS, szacuje, że 10 kwietnia do Warszawy przyjedzie 100 tys. ludzi. Obchody zaczną się mszą w kościele seminaryjnym, potem będzie złożenie wieńców przed Pałacem Prezydenckim, wieczorem następna msza (w archikatedrze), na koniec przemarsz na Krakowskie Przedmieście. Tam na scenie będą przemawiać politycy PiS, członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, zaplanowano też występy artystyczne. Na telebimach mają być zaprezentowane filmy o katastrofie, przy pomniku Mickiewicza stanie wystawa  poświęcona zmarłemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

Własny plan mają kluby "Gazety Polskiej". - Wieczorny przemarsz chcemy zakończyć przed kancelarią premiera. Mam nadzieję, że zbudujemy tam miasteczko namiotowe, które pozostanie, aż zmienimy ten rząd, który niszczy Polskę - mówi Ryszard Kapuściński, szef klubów "GP".

Skrzydeł dodał tym pojebom sąd rejonowy w Warszawie, który nakazał wznowienie śledztwa  ws. nieprawidłowości w przygotowaniu wizyt w Katyniu 7 i 10 kwietnia 2010 r.
Jak znam życie,  Smoleńsk będzie się za nami ciągnął jak smród po gaciach tak długo aż ci wszyscy animatorzy nie zejdą , a to może jeszcze niestety potrwać.



sobota, 16 marca 2013

To jest chore

W nawiązaniu do poprzedniego posta:

Dzisiaj wiadomość numero uno Franciszek nie chciał pelerynki , powiedział , że karnawał się skończył. Wow!!!
Przenajświętsza TVN ze świętymi wiadomościami i TVP info, prześciga się w doniesieniach na temat pierdów Franka, żenada za którą my wszyscy płacimy. Wiem, że nikomu się nie chce, ale tak być nie może, płacenie abonamentu za religie tv na kanałach ogólnodostępnych to już przegięcie. Musimy w końcu coś zacząć z tym robić, Polska nie jest państwem wyznaniowym, choć do takiego aspiruje.
Jak długo będziemy znosić katolicki głos w naszych domach, głos przepełniony wulgaryzmami i nienawiścią pod naszym adresem?
Ostatnio przytaczałam wpis pani Elizy Michalik, oto co  otrzymała w odpowiedzi:
"  Troll, kretynka, kłamczucha, pospolita złodziejka, plagiatorka, chory człowiek, który powinien zamknąć jadaczkę, bezdennie głupia, „rozstrzelać ją”, „wsadź sobie czopek na uspokojenie”, chora baba z nienawiści, głupia, idiotka z wścieklicą macicy, załgana, obłudna, bezczelna histeryczka, powinna iść do pudła."
Czyż nie jest to niebiański głos, pełen ciepła i miłości do bliźniego swego.
Swego czasu na moim byłym już blogu pojawiały się wielokrotnie głosy katolickie, które wyróżniały się od innych właśnie tą zażartą wręcz nienawiścią, bo katolik może obrażać innych, inni zaś nie mogą głosić prawdy o katolikach i katolicyzmie. 
W dniu wyboru Franciszka obiegła świat wiadomość o jego przychylności wobec junty, dlaczego zaś takie fotki  ja ta poniżej nie są ogólnie dostępne?

Przecież to nie kto inny jak nasz Wojtyła aka JP 2 ,dobrze bawiący się w towarzystwie właśnie tej argentyńskiej junty. Człowiek, który uczynił więcej zła niż dobra i za to został uznany błogosławionym, a za którego polscy katolicy powinni przepraszać. Bo to za jego pontyfikatu pedofilia w kościele kwitła, przekręty finansowe miały się dobrze, a kontakty z mafia były na porządku dziennym.
Jeżeli Franciszek chce aby kościół stał się na powrót kościołem ubogim i dla ubogich, to taki kościół nie ma racji bytu w RP, gdzie rozpasany, do cna zepsuty przez Wojtyłę kler myśli jedynie o sobie, o swojej wygodzie, o swoim majątku, a nie o zwykłych ludziach.
W RP , każdy zdaje się być świętszym od samego papieża , i klechy i media i prawica. Katolicka propaganda uczyniła już takie spustoszenie w tym kraju , że gorzej być już nie może.
W szkołach podstawowych w Warszawie trwają rekolekcje wielkopostne. Dzieci w ciągu trzech dni rekolekcji straciły: 2 godziny matematyki, 2 godziny języka polskiego, 2 godziny przyrody, 2 godziny WF oraz 1 godzinę języka angielskiego.
Dzieci zamiast do szkoły maszerują na msze . W gimnazjach, gdzie trwają przygotowania do bierzmowania jest jeszcze gorzej. 
Dzieci otrzymują indeks z datami obowiązkowych mszy, spowiedzi i spotkań w kościele do odbycia. Każda data wymaga obecności w kościele i musi być potwierdzona podpisem księdza, świadczącym o tym, że dziecko było na mszy czy spotkaniu. Pod koniec cyklu następuje egzamin sprawdzający.
I wszystko to odbywa się legalnie w tzw. świeckim państwie, którego premier oświadcza , że nie da się wciągnąć w żadną wojnę z kościołem.

czwartek, 14 marca 2013

Boskie Buenos

No to wybrali papieża, z Argentyny tym razem i dobrze. Nie będzie już "witam was ciule", ani żadnych takich tam żałosnych wstawek. Od wczoraj od 19 :06 wszystko w RP zastygło, nic się nie stało godnego uwagi, bo najważniejsze jest rozbieranie "gówna na atomy", czyli kim jest papa, co robił , co powiedział , czy zmieni się kościół , czy to już koniec kościoła jaki znamy, dlaczego konserwatysta, dlaczego taki a nie inny i co to oznacza dla nas czyli owieczek kościoła.
Jeżeli ktokolwiek, jakikolwiek tzw. "liberalny" katolik, czy inny mniej lub bardziej wierzący myśli, że jest taki twór jak liberalny papież, to niech zdefiniuje co to właściwie miałoby oznaczać. Logicznie rzecz biorąc żaden papież liberalny być nie może, bo pisma kościelne, bo nauki kościelne, bo sama instytucja kościoła jest konserwatywna z założenia.  Jeżeli liberalizm oznacza walkę z pedofilią, korupcją czy też mafią kościelną , która nazywa się kuria rzymska to i owszem, tego spodziewać się powinno po każdym papieżu. Jeżeli liberalizm oznacza, to co oznacza dla mnie, a więc zezwolenie na eutanazję, aborcję, antykoncepcję, związki homoseksualne, dopuszczenie kobiet do kapłaństwa to taki papież nigdy nie nastanie i dziwienie się , że oto kolejny konserwatysta został wybrany jest dla mnie co najmniej śmieszne. Świadczy o tym, że ludzie , którzy się dziwią, nie mają bladego pojęcia o czym mówią.
Na Franciszku ciążą zarzuty, że sprzyjał juncie w Argentynie. Pewnie tak było, bo tylko niewielu z ówczesnego kleru było w opozycji i wszelkie słuch po nich zaginął. Z tego co wiem, to kościół od zawsze układał się z dyktatorami, więc taka rewelacja nie jest dla mnie żadną nowiną. Co było w Hiszpanii ? Chile ? Instytucjonalny kościół to takie "kurewstwo" , które dla władzy i pieniędzy sprzeda się każdemu. I tylko szkoda, że te głupie owieczki tego nie chcą zrozumieć.
BTW, w internecie krążą jakieś wieści, że według przepowiedni Malachiasza, ma to być ostatni papież, a potem nastąpi rozpad kościoła, oby.
Wybór Franciszka nie został zbyt entuzjastycznie odebrany przez panią prezydent Argentyny, za to entuzjastycznie na kolana padła Komorowski i większa cześć Sejmu, która to za nasze pieniądze wybiera się na oficjalne "zaprzysiężenie" Franka. Komorowski już zaprosił Franciszka do RP, bez naszej zgody, ale czy jakikolwiek katol kiedykolwiek liczył się z opinią nie katolika? Polska zostaje daleko w tyle za Argentyną, tam kościół mówi swoje a rząd robi swoje, tu kościół mówi rządowi co ma robić.

wtorek, 12 marca 2013

Terroryzm w RP

Wytłuszczone na czerwono, podkreślone , napisane dużymi literami....konklawe się rozpoczęło!!! Toż to szok, na prawdę? Wow. I kogo to obchodzi? Ale Polska nie jest państwem wyznaniowym, co to , to nie. 

Mnie to rybka, kto będzie pasał te głupie owieczki , pełne nienawiści , obłudy i hipokryzji.  Wystarczy przeczytać historię kościoła, aby dowiedzieć się jacy to papieże rządzili tym światem., a byli wśród nich, mordercy, dziwacy, szaleńcy , dziwkarze itd.
Np.
Sergiusz III, na tronie papieskim w latach 904-911. Morderca dwóch papieży sam ostatecznie wstąpił na tron Piotrowym. Jego kochanką była niejaka Marozja, matka późniejszego papieża Jana XI i babka Jana XII.
Benedykt IX, na tronie papieskim w latach 1032-1044.Wstąpił na tron papieski w wieku piętnastu lat. Wkrótce oskarżony o rozboje, gwałty i nieobyczajność został przepędzony z miasta.

Urban VI, na tronie papieskim w latach 1378-1389. Papież o gwałtownym usposobieniu. Zamordował pięciu kardynałów Włochów. W 1389 r. ustanowił nowe święto maryjne: Nawiedzenia Matki Boskiej, obchodzone w Kościele rzymskokatolickim 2 lipca. Zmarł otoczony powszechną nienawiścią.

 Pius XI, na tronie papieskim w latach 1922-1939. "Ojcowskie upomnienia", z jakimi papież zwracał się do Hitlera i Musoliniego, nie mogły przesłonić faktu, że jednoznacznie opowiadał się za polityką państw osi Rzym-Berlin. Ostatnie lata jego panowania były uciążliwe dla otoczenia,( przejawy schizofrenii).

 Jan XII, na tronie papieskim w latach 955-964. Dwudziestoletni, rozpustny młodzieniec, żądny zabaw i przygód zamienił pałac papieski na dom schadzek. Znaleziono go martwego w domu jednej ze swoich kochanek.

 Aleksander VI (Rodrigo Borgia) - 1492 - 1503

Aleksandrowi VI zarzucano nadmierny przepych dworu papieskiego, symonię, nikolaizm i nepotyzm. Jego rządy przeszły do historii jako fala licznych skandali, ekscesów i oznak zepsucia moralnego w najwyższych władzach Kościoła rzymskiego.

Do historii przeszedł tzw. "Bankiet Kasztanów", znany także jako "Balet Kasztanów", którym określa się kolację wydaną przez syna Aleksandra, Cezara Borgię. Na uczcie 50 nagich prostytutek na czworaka musiało zbierać z ziemi kasztany, wczołgując się między ustawione świeczniki. Papież był obecny na kolacji i przyglądał się widowisku.

Na koniec nagrodzono tych mężczyzn, którzy mieli największe powodzenie u prostytutek.

Aleksander VI miał siedmioro nieślubnych dzieci.


Tak więc nie obchodzi mnie kogo wybiorą katabasy tym razem, wiadomo, że wybiorą kogoś kto będzie zaglądał mi do sypialni , a innym kobietom do macic i nazywał dzieci poczęte z in vitro diabłami , to się nie zmieni. Szczerze mówiąc dobrze byłoby , aby wybrali murzyna, wtedy katole leżeliby krzyżem  w kościele dzień i noc, bo wiadomo jak czarny nastanie to "koniec świata" bliski, a katole boją się tego końca świata jak diabeł święconej wody :))) 

A wracając na nasze podwórko to nie wiem czy wiecie, ale z naszych pieniędzy opłacany jest Sejmowy
Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, celem tego zespołu jest modlitwa za innowierców i odpieranie ataków na kościół.


Takie twory tylko u nas w przenajświętszej RP, w której posłowie na Sejm wchodzą w dupę katabasom bez mydła, a katole mogą sobie bezkarnie  drwić, szydzić i kpić z innowierców, agnostyków i ateistów. Gdyby w Sejmie zawiązała się grupa przeciwdziałająca katolicyzacji Polski to byłby chyba "koniec świata".
Ale przecież Polska nie jest państwem wyznaniowym, co to , to nie.

Przeciwstawianie się nachalnej propagandzie kościoła i działaniom katoprawicy spotyka się z wulgarnym, chamskim , prostackim atakiem ze strony tych co to ponoć "miłują bliźniego swego".
Pani Eliza Michalik napisała , to co myśli wielu ludzi:

" Mam dość. Żądam żeby kościół oddał zabranie niezgodnie z prawem 24 miliardy złotych (te od kościelno-rządowej komisji majątkowej). Żądam, żeby księża pedofile szli do więzienia tak jak inni "cywilni" pedofile. Żądam żeby z Papieża można było żartować tak jak z każdego innego dyktatora (bo to jest watykański dyktator) i postaci publicznej. Żądam szacunku dla mojej prywatności, mojego rozumu i mojego sumienia. Żądam, by nie wchodzono mi do łóżka, na porodówkę i do portfela, nie dyktowano jak się kochać, jak ma się począć moje dziecko i jak urodzić - z cesarką czy bez. Żądam żeby bez mojej zgody, nie wydawano moich pieniędzy na budowę kościołów, kilkunastometrowych Jezusów i matek boskich. Żądam, by nie zmuszano homoseksualistów do leczenia i żądam zaprzestania prześladowań ludzi za to, że są inni. Żądam zaprzestania szantaży moralnych i wyzwisk. Żądam chronienia wszystkich moich uczuć tak, jak chroni się uczucia katolików. Żądam powstania Krajowej Rady ds. przeciwdziałania katopropagandzie, która będzie karała katolickie stacje za obrazę ateistów i obywateli innych niż katolickie wyznań. Żądam prawa do nielubienia kiboli, uważania ich za zwyczajnych bandytów i chuliganów. Żądam prawa do życia w państwie prawa, a nie takim, w którym można zdemolować, obrazić, pobić, opluć, znieważyć, pomówić, szarpać - zrobić wszystko co najgorsze, byle zasłaniając się religią i patriotyzmem.
 Żądam rozdziału kościoła od państwa,żądam takich samych prawa i traktowania dla obywateli, zarówno katolików, jak i nie-katolików.

Żądam zaprzestania zapisywania katolickich bredni, sprzeciwiających się ustaleniom nauki i zdrowemu rozsądkowi i katolickich subiektywnych przekonań w formie obowiązujących mnie ustaw, których nie mogę złamać pod groźbą kary, także więzienia.

Żądam zaprzestania miotania obelg, zniesławiania i odsądzania od czci i wiary wszystkich, którzy nie wierzą w Boga.

Żądam edukacji, w tym seksualnej i zaprzestania traktowania jawnych idiotyzmów głoszonych przez ludzi, którzy albo nie skończyli szkół, albo zapomnieli już dawno, czego się w nich nauczyli i nie czytają nic poza katolickimi gadzinówkami, jako równoprawnego głosu w debacie publicznej.

Żądam zaprzestania pouczania Polaków o moralności i życiu w cnocie przez funkcjonariuszy kościoła katolickiego często tarzających się w rozpuście, zbrodniach na dzieciach, intrygach,także politycznych i ewidentnie nieczułych na ludzką krzywdę, nawet, a może szczególnie tę, którą sami wyrządzili.

Żądam zaprzestania wmawiania obywatelom, że religia katolicka to szkolny przedmiot taki jak fizyka czy chemia.

Nie będąc katolikiem czuję się w tym kraju obywatelem drugiej kategorii."

Po tym tekście na jej głowę posypały się  takie rzeczy, od braci katolików, że nie jeden menel byłby zawstydzony, ale katolicy wstydu w obrażaniu ,za prawdę rzucana im w oczy nie mają. Katolicy tylko żądają więcej przestrzeni, więcej pieniędzy, więcej tolerancji , aby mogli jeszcze bardziej indoktrynować .
Zapewne kiedyś to się jednak skończy, szkoda, że większość z nas tego jednak nie dożyje. Póki co terroryzm jaki jawnie uprawiają katolicy w tym kraju dotyka każdego z nas, mimo tego , że konstytucja zapewnia nam równość , to my rozsądnie myślący jesteśmy dyskryminowani.